Afera po wręczeniu dyplomów. Dyrektorka szkoły przeprasza

Joanna Flis opublikowała na swoim profilu na Instagramie dyplom ucznia jednej z warszawskich szkół podstawowych. Placówka ta przyznała uczniom specjalne dyplomy w kategoriach "drzemacz lekcyjny" czy "marzyciel". "Jestem porażona" - skomentowała psycholożka. Placówka wydała oświadczenie.

DyplomWarszawska szkoła przyznała uczniom specjalne dyplomy
Źródło zdjęć: © East News, Instagram
Aleksandra Lewandowska

Choć zakończenie roku szkolnego miało miejsce 21 czerwca, emocje w związku z niektórymi decyzjami ze strony dyrektorów szkół jeszcze nie opadły. Mowa tu w szczególności o specjalnych dyplomach, jakie otrzymali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 48 im. Adama Próchnika w Warszawie. Dyrektorka wraz z samorządem zdecydowała się przyznać dyplomy dla "drzemacza lekcyjnego" czy "marzyciela".

Dyplomy uczniów wzbudziły kontrowersje

Zdjęcia dyplomów z kontrowersyjnymi opisami, jakie otrzymali uczniowie warszawskiej szkoły podstawowej, zostały udostępnione w mediach społecznościowych m.in. przez psycholożkę Joannę Flis oraz Anetę Korycińską, znaną w sieci jako "Baba od polskiego".

"Dyplom ucznia roku w kategorii Marzyciel dla... Uczeń wiecznie z głową w chmurach, który zdaje się funkcjonować w swojej własnej rzeczywistości. Zwykle jest nieprzygotowany do lekcji i wyrwany przez nauczyciela odpowiada nie na temat" - możemy przeczytać na jednym z wystawionych przez szkołę "dokumentów".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Misiek Koterski o lekcjach religii w szkole. "Nie dziwię się, że młodzi ludzie nie chcą mieć nic wspólnego z kościołem"

"Dostałam to od jednej z obserwatorek, więc reaguję! Kiedy kreatywność zastępuje profesjonalizm, a ludziom wydaje się, że praca z zasobami dziecka to wolna amerykanka. Jestem porażona i mam nadzieję, że ktoś tego młodego człowieka przeprosi i wskaże jego zasoby w sposób, który pozwoli mu się rozwinąć" - skomentowała sprawę Joanna Flis.
"Zdjęcia dostałam, ale mam uczennicę, która też wysłała mi te zdjęcia, bo to jej była szkoła sportowa, w której było więcej nieodpowiednich (eufemizm) zachowań. Mam cichą nadzieję, że kiedyś spiszę te patologie. Jak tak można traktować ludzi? Ktoś tu musi odrobić lekcje z człowieczeństwa" - napisała pod zdjęciami dyplomów Aneta Korycińska.

Dyrektorka szkoły wydała oświadczenie

"W związku z nieprawdziwymi informacjami i nagonką internetową na szkołę chciałabym przedstawić, co następuje" - napisała w poście zamieszczonym na facebookowym profilu warszawskiej szkoły podstawowej dyrektorka placówki.

Jak możemy przeczytać, konkurs, a w jego wyniku - dyplomy, zostały wymyślone przez samorząd uczniowski szkoły.

"Przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego z własnej inicjatywy przygotowali sześć kategorii (np. lider, uczeń społecznik, drzemacz lekcyjny czy marzyciel), w których dzieci wybierały spośród swoich kolegów i koleżanek na poziomach klas. Dla nauczycieli przygotowano osiem kategorii, np. diamentowa piła, mega magiel, mistrz ciętej riposty. Nauczycieli Roku w poszczególnych kategoriach dzieci wybierały spośród wszystkich nauczycieli uczących w klasach 4-8" - wyjaśniono.

Według dyrektorki szkoły, uczniowie mieli zostać dokładnie poinformowani o zasadach konkursu. Miał być on "traktowany przez nich z dystansem, mieć konwencję żartu i w żadnym wypadku nie mieć na celu ośmieszenia czy upokorzenia kogokolwiek". Uczniowie mieli także przyjąć samą propozycję "z entuzjazmem i zrozumieniem".

Choć jedną z zasad konkursu była ta, że dyplomy dla uczniów miały zostać rozdane na specjalnym spotkaniu, jeden z nich otrzymał swój dyplom na zakończeniu roku szkolnego, przy wszystkich. Dyrektorka placówki uznała to w poście za "niefortunne".

"Mogło się zdarzyć, że ktoś mógł poczuć się niesprawiedliwie oceniony. (...) Jako dyrektor szkoły biorę odpowiedzialność za jej wszystkie działania i jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony przepraszam w imieniu swoim i nauczycieli" - podsumowała.

Oświadczenie dyrektorki szkoły
Oświadczenie dyrektorki szkoły © Facebook
Oświadczenie dyrektorki szkoły
Oświadczenie dyrektorki szkoły © Facebook
Oświadczenie dyrektorki szkoły
Oświadczenie dyrektorki szkoły © Facebook
Oświadczenie dyrektorki szkoły
Oświadczenie dyrektorki szkoły © Facebook

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

© Materiały WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟