Blisko ludziPornografia dziecięca w sieci

Pornografia dziecięca w sieci

Pornografia dziecięca w sieci
Źródło zdjęć: © sxc.hu

10.02.2009 10:11, aktual.: 31.05.2010 23:24

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

17 proc. polskich internautów trafiło w sieci co najmniej raz na materiały pornograficzne z udziałem dzieci!

Z okazji Dnia Bezpiecznego Internetu, Fundacja Dzieci Niczyje (FDN) opublikowała raport z najnowszych badań poświęconych problematyce bezpieczeństwa dzieci w sieci. Wynika z nich, że 17 proc. polskich internautów trafiło w sieci co najmniej raz na materiały pornograficzne z udziałem dzieci. Zdecydowanie częściej są to mężczyźni (22 proc.) niż kobiety (12 proc.).

90 proc. polskich internautów uważa, że pornografia dziecięca w internecie to poważny problem. Jednak tylko 14 proc. tych, którzy trafili na nią w sieci, zgłosiło to odpowiedniej organizacji lub instytucji - wynika z badania Gemius dla Fundacji Dzieci Niczyje. Ponad trzy czwarte internautów w Polsce (77 proc.) uważa, że dostawcy internetu powinni "obowiązkowo i bezwarunkowo" blokować dostęp internautów do treści pornograficznych z udziałem dzieci.

Zdecydowana większość badanych uważa również, że powinnością każdego, kto trafi na takie treści, jest zgłoszenie ich do odpowiednich instytucji, jak policja (85 proc.), czy organizacja społeczna (84 proc.). Deklaracje te nie mają jednak odbicia w praktyce: jedynie 14 proc. respondentów, którzy trafili w sieci na pornografię dziecięcą, zgłosiło gdziekolwiek ten fakt. Zdecydowanie częściej przypadki takie zgłaszają kobiety (23 proc.) niż mężczyźni (9 proc.). Osoby, które nigdzie nie zgłosiły znalezionych w sieci treści pornograficznych z udziałem dzieci, najczęściej tłumaczyły, że nie widziały gdzie należało je zgłosić (43 proc.) lub - że nie dostrzegli takiej potrzeby (40 proc.).

Choć 90 proc. respondentów uważa zjawisko pornografii dziecięcej w internecie za poważny problem, 12 proc. internautów zgadza się z opinią, że samo posiadanie lub rozpowszechnianie tego typu materiałów nikogo nie krzywdzi, wiec nie powinno być karane. "W porównaniu z badaniami sprzed dwóch lat istotnie wzrósł odsetek osób, które zgłaszają przypadki natrafienia w sieci na pornografię dziecięcą do odpowiednich instytucji, takich jak policja czy Dyżurnet.pl. Sytuacja ta pozostawia jednak w dalszym ciągu dużo do życzenia. Musimy pamiętać, że zgłaszanie takich treści umożliwia organom ścigania dotarcie do ofiar pornografii dziecięcej i udzielenie im pomocy oraz ukaranie osób uwikłanych w ten proceder" - przekonuje autor badań Łukasz Wojtasik, koordynator Akademii Bezpiecznego Internetu FDN.

Dzień Bezpiecznego Internetu już po raz piąty organizują w Polsce Fundacja Dzieci Niczyje oraz NASK, realizatorzy unijnego projektu Saferinternet.pl. Tegorocznym obchodom przyświeca hasło "Baw się w Internecie - BEZPIECZNIE". Obchody DBI w Polsce zostały objęte honorowym patronatem przez ministra spraw wewnętrznych i administracji, wicepremiera Grzegorza Schetynę, minister edukacji narodowej Katarzynę Hall, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Annę Streżyńską oraz Polski Komitet ds. UNESCO. Dzień Bezpiecznego Internetu, ustanowiony z inicjatywy Komisji Europejskiej w 2004 r. w ramach programu "Safer Internet", ma na celu propagowanie działań na rzecz bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w cyberprzestrzeni. Międzynarodowe obchody DBI patronatem objęła Viviane Reding, unijna Komisarz ds. Mediów i Społeczeństwa Informacyjnego.

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (2)
Zobacz także