Blisko ludziSkandal w warszawskim liceum. Rodzic oskarżył władze szkoły o promowanie "porno lektur"

Skandal w warszawskim liceum. Rodzic oskarżył władze szkoły o promowanie "porno lektur"

Rodzic oburzony listą lektur na rozmowę kwalifikacyjną w warszawskim liceum
Rodzic oburzony listą lektur na rozmowę kwalifikacyjną w warszawskim liceum
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Kutkowska

20.05.2021 13:14

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Warszawskie liceum humanistyczne przygotowało dla kandydatów na uczniów listę lektur, która miała obowiązywać podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Jeden z rodziców, przy okazji prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, uznał listę za kontrowersyjną i zwrócił się do Ministerstwa Edukacji i Nauki z żądaniem wyjaśnień.

Lektury, które wywołały tak duże poruszenie rodzica, to między innymi "Kochankowie z Marony" Jarosława Iwaszkiewicza i słynna "Opowieść podręcznej" Margaret Atwood. Cezary Kaźmierczak na swoim Twitterze uznał te książki za "porno lektury". Ministerstwo Edukacji i Nauki zareagowało: "Sprawa jest pilnie wyjaśniana. Minister Przemysław Czarnek zlecił Mazowieckiemu Kuratorowi Oświaty sprawdzenie tej kwestii w trybie nadzoru pedagogicznego. Dobro dziecka jest dla nas najważniejsze!".

"Listę lektur na rekrutację ustalał zboczeniec"

Ojciec 13 - latki przyznał, że nie zdawał sobie sprawy z listy lektur, gdy zapisywał córkę na rekrutację do 21 Społecznego Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie. Dopiero, gdy córka przygotowywała się do rozmowy kwalifikacyjnej, rodzice zweryfikowali spis książek. Cezary Kaźmierczak jest tak poruszony, że postanowił skonsultować sprawę ze swoimi prawnikami:

- Proszę to wyraźnie napisać, uważam, że listę lektur na rekrutację ustalał zboczeniec (...). Trzeba mieć coś nie tak z głową, aby proponować rozmowę na ten temat z dziećmi. Co oni chcieli usłyszeć od 13- i 14-latków? - mówi w rozmowie z WP.

Cezary Kaźmierczak wnikliwie przeanalizował zaproponowane przez liceum książki. Ojca kandydatki zbulwersował między innymi cytat z "Opowieści podręcznej": "Komendant obcuje wtedy z Podręczną, leżącą na łonie żony".

Liceum się broni

Dyrektor liceum, Włodzimierz Taboryski, uważa oskarżenia rodzica za niedorzeczne.

- Nasze propozycje na egzamin mają nam pokazać człowieka, który potrafi wyrazić coś więcej o świecie i relacjach międzyludzkich. Nie pytamy o szczegóły treści tych publikacji. Dziecko mówi nam, jak odbiera wybraną lekturę. Może powiedzieć, że przedstawiony świat jest obsceniczny, pełen brudu i seksu. My nie kwalifikujemy, czy odpowiedź jest dobra, czy zła, tylko patrzymy, jak ten dzieciak myśli - przekonuje dyrektor. Włodzimierz Taboryski zapowiedział też, że szkoła i pedagodzy wytoczą rodzicowi proces o zniesławienie.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (8)
Zobacz także