Na łożu śmierci spotkał się z synem. "Nie mieliśmy o czym rozmawiać"
- Kiedy przyszła moja kolej, zamknęliśmy się u niego w pokoju i... nie mieliśmy o czym rozmawiać. Wszystko, co było między nami, doskonale wiedzieliśmy, doszliśmy do etapu, że rozumieliśmy się bez słów - wspomina syn Emiliana Kamińskiego, Kajetan.