Żegna Polskę. Chce "bezpiecznego kraju" dla syna
Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś mają słabość do Dubaju. To właśnie tam para przysięgła sobie miłość do końca życia. Miasto na tyle im się spodobało, że zamierzają uwić w nim swoje gniazdko. Wyznali powody planowanej przeprowadzki.
10.01.2024 | aktual.: 10.01.2024 19:41
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś od lat tworzą udany związek. Aktorka wspiera ukochanego w jego treningach i zawodach triathlonowych. Sama poświęciła się wychowaniu ich syna.
Niedługo parę czekają spore zmiany. Szczęścia będą szukać w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Bajkowy ślub w Dubaju
9 listopada Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś pochwalili się na Instagramie zdjęciami prosto ze słonecznego Dubaju. Aktorka zaprezentowała się na nich w białej, koronkowej sukni, a z kolei jej ukochany postawił na swobodny look z eleganckimi, kremowymi jeansami i białym T-shirtem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Choć formalny ślub wzięli miesiąc wcześniej w Polsce, to w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wyznali sobie miłość aż po grób.
"Tutaj mieliśmy taki ślub dla siebie. To się właśnie nazywa ślub symboliczny, czyli tutaj nie było nikogo, kto nam udzielał tego ślubu, nawet aktora. Po prostu powiedzieliśmy sobie przysięgę w oczy. Było to bardzo intymne, przepiękne. Do tej pory się wzruszam" - zdradziła aktorka 4 grudnia na Instagram Stories.
Czytaj także: Wszyscy pisali, że wzięli teraz ślub. Prawda jest inna
Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś pokochali Dubaj
Włodarczyk i Karasia Dubaj tak zauroczył, że obecnie wynajęli tam apartament. Wkrótce planują przenieść się na stałe.
"Chciałabym, aby nasz syn wychowywał się w spokojnym, przyjaznym i bezpiecznym kraju. Tutaj tak właśnie jest" - mówiła aktorka w rozmowie z tygodnikiem "Rewia".
Dodatkowo w Dubaju panują idealne warunki do wykonywania treningów. A to istotne, bo Robert Karaś zawodowo zajmuje się triathlonem.
"Zawsze rano jemy wspólnie śniadanie, a potem idziemy na basen popatrzeć, jak tatuś pływa. Niby rutyna, ale dla nas to istny raj, że możemy być tak blisko siebie. Wszyscy czerpiemy z tego ogromną radość i siłę. Czas, który mogę spędzić z najbliższymi, to dla mnie największy luksus. Poza tym każdego dnia mały robi coś nowego. Nie chcę, żeby cokolwiek mi z tego umknęło" - wyznała Agnieszka Włodarczyk w wywiadzie dla "Rewii".
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl