ycipk-z7ovo2

Te kosmetyki wywołują najwięcej alergii

Konserwanty używane w kosmetykach wzbudzają coraz więcej kontrowersji. Zdaniem ekspertów, wiele substancji używanych do produkcji kremów czy szamponów może poważnie szkodzić naszemu zdrowiu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Te kosmetyki wywołują najwięcej alergii
(123RF)
ycipk-z7ovo2

Konserwanty używane w kosmetykach wzbudzają coraz więcej kontrowersji. Zdaniem ekspertów, wiele substancji używanych do produkcji kremów czy szamponów może poważnie szkodzić naszemu zdrowiu. Ostatnio dużo mówi się o methylisothiazolinone (MI), środku konserwującym dodawanym do wielu kosmetyków. Okazuje się, że może wywoływać alergie nawet u 10 procent ludzi (norma to 1-2 procent). Co ciekawe, ten składnik nie ma żadnych właściwości kosmetycznych, służy tylko do wydłużania daty ważności preparatów.

Używanie MI do produkcji kosmetyków zostało zabronione w niektórych krajach. W Unii Europejskiej specjalne przepisy regulują, ile substancji może znaleźć się w produkcie. Niektórzy specjaliści sądzą jednak, że normy wciąż są za wysokie.

- Liczba alergicznych reakcji na MI jest bardzo niepokojąca – mówi dermatolog dr Ian White ze Szpitala St Thomas’ w Londynie. – Nigdy wcześniej nie widzieliśmy czegoś takiego. Ma to już rozmiar epidemii. Producenci kremów powinni podjąć natychmiastowe kroki.

ycipk-z7ovo2

Naukowcy tłumaczą, że najbardziej niebezpieczne są produkty, które nakłada się na skórę i nie zmywa, a więc wszystkie balsamy czy kremy.

Co ciekawe, nawet niektóre koncerny kosmetyczne zaczynają rozumieć zagrożenie. Johnson & Johnson postanowił wykluczyć MI ze swoich kosmetyków. To samo robi firma Molton Brown. Inne koncerny, takie jak Nivea, L’Oreal czy Clarins, są pod presją, żeby wycofać MI ze składu i zastąpić go innymi konserwantami.

Jakie są możliwe powikłania po kontakcie tego produktu ze skórą? Najczęstsze reakcje alergiczne to wysypka, swędzenie, krosty i obrzęk. Czasami bywa jednak dużo gorzej. Twarz pewnej kobiety po kontakcie z MI spuchła tak bardzo, że lekarze obawiali się, iż nie będzie w stanie samodzielnie oddychać.

To zresztą nie jedyny taki przypadek. Pewna Brytyjka po użyciu kremu z filtrem z MI spuchła tak bardzo, że musiała spędzić dwa dni w szpitalu. Podawano jej duże ilości steroidów i leków antyhistaminowych.

ycipk-z7ovo2

To niestety zaledwie wierzchołek góry lodowej. BBC bez problemu znalazło 150 osób w samej Wielkiej Brytanii, które cierpiały na reakcję alergiczną z powodu MI. Koncernom kosmetycznym wciąż jednak trudno przyznać się do tego, że ich produkty mogą być niebezpieczne. Nawet Johnson & Johnson zapewnia, że choć zamierza zmienić skład kosmetyków, to te obecne na rynku są w pełni bezpieczne.

- Zawierają dozwoloną przez UE ilość tych składników, podlegają wszelkim regulacjom – mówi rzecznik prasowy firmy. Wiele substancji, które używamy na co dzień, może powodować alergie. Tak samo jest z kosmetykami. My jednak ciągle staramy się poprawić efektywność i bezpieczeństwo naszych produktów.

Większość firm nie uważa jednak, żeby istniała konieczność usuwania MI z kosmetyków. Jeżeli więc masz skłonności do alergii, uważnie czytaj skład produktów i unikaj methylisothiazolinone. Szczególnie w kosmetykach, które nakładasz na ciało. Kto wie, może to właśnie ten składnik sprawia, że uczula cię większość kremów i balsamów?

Tekst: na podst. Dailymail.co.uk/(sr/mtr), kobieta.wp.pl

ycipk-z7ovo2

POLECAMY:

* Zdrowy styl życia potrafi cofnąć proces starzenia się*

* Nie będzie zakazu korzystania z solariów*

* Brudne mydło w publicznych toaletach*

ycipk-z7ovo2

* Niedrogie kosmetyki, które działają jak botoks*

Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-z7ovo2

ycipk-z7ovo2
ycipk-z7ovo2