ycipk-q0mes8

Został skazany za seksizm. Pierwszy taki przypadek

Mieszkaniec Belgii został skazany za seksizm w miejscu publicznym. Przechodził przez ulicę w niedozwolonym miejscu. Obraził policjantkę, która go zatrzymała. To pierwszy taki przypadek.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ponad 30 proc. spośród 400 tysięcy belgijskich funkcjonariuszy to kobiety.
Ponad 30 proc. spośród 400 tysięcy belgijskich funkcjonariuszy to kobiety. (123RF.COM)
ycipk-q0mes8

Mężczyzna, którego nazwisko nie zostało ujawnione, został skazany za seksizm, oszczerstwa i groźby pod adresem funkcjonariuszki policji. Sąd nałożył na niego grzywnę w wysokości 3 tysięcy euro lub 3725 dolarów (ok. 12600 zł). W przypadku niezapłacenia kary grozi mu pozbawienie wolności.

"Zamknij się, nie rozmawiam z kobietami. Nie nadajecie się do policji" - miał powiedzieć skazany. Policjantka aresztowała go i złożyła pozew. Wyrok skazujący to pierwszy taki przypadek w Belgii. Ustawa o seksizmie została uchwalona w 2014 r. jako poprawka do wcześniejszego prawa potępiającego dyskryminację. Parlament belgijski uchwalił tę ustawę po publikacji dokumentów ujawniających nadużycia, z jakimi codziennie borykają się kobiety w Brukseli.

Seksizm to pogląd, że kobiety i mężczyźni nie są sobie równi lub że nie powinni posiadać równych praw. Przejawia się w gestach i czynach, wyrażających pogardę ze względu na płeć. Jest to także sprowadzanie osoby do roli obiektu seksualnego oraz poniżanie jej. Takie zachowania odbierają godność. Zgodnie z belgijskim prawem, za seksizm grozi kara pozbawienia wolności do jednego roku lub grzywna wysokości do 10 tysięcy euro.

ycipk-q0mes8

Wyrok zapadł w listopadzie i przeszłedł zupełnie bez echa, do czasu, aż został opublikowany w prawniczym czasopiśmie. W atmosferze podkręcanej przez ruch #MeToo zyskał szeroki rozgłos w Belgii i nie tylko.

Sprawa dotyczy wydarzeń z czerwca 2016 roku w mieście Zaventem. Funkcjonariuszka policji podczas rutynowego patrolu zobaczyła, że pozwany, który miał wtedy 23 lata, przechodził przez ulicę w niedozwolonym miejscu. Kiedy próbowała go zatrzymać, uciekł. Oficerowie złapali go na lokalnym jarmarku. Mimo że na miejscu było kilku mundurowych, mężczyzna obraził jedynie policjantkę.

- Sprawa była prosta – komentuje Gilles Blondeau, rzecznik prasowy prokuratury. - Oszczerstwa i seksistowskie komentarze miały miejsce w przestrzeni publicznej. Wokół było kilku świadków. Podczas aresztowania mężczyzna twierdził, że padł ofiarą dyskryminacji "ze względu na ciemny kolor skóry" – dodaje.

Według Sandry Eyschen, rzeczniczki belgijskiej policji federalnej, ponad 30 proc. spośród 400 tysięcy belgijskich funkcjonariuszy to kobiety. - Kobiecy personel jest zatrudniony we wszystkich służbach, departamentach i szeregach policji - powiedziała.
*Zobacz też: Seksizm i chamstwo w Sejmie. Sprzeczne opinie posłanek *

ycipk-q0mes8
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-q0mes8

ycipk-q0mes8
ycipk-q0mes8