Sądziła się z bankiem. "Po 10 latach spłacania dług wzrósł o 20 proc."
Monika Richardson, dziennikarka i prezenterka telewizyjna, w swoim felietonie wraca do doświadczeń, które – jak pisze – wielokrotnie prowadziły ją na salę sądową. "Dwukrotnie pozywałam, bo byłam pod ścianą. Kredyty frankowe zniszczyły mi wiele lat życia, a proces w jednym przypadku trwał osiem lat" - ujawnia.