20 lat temu wygrała "Idola". Przykre, co działo się z nią później

Alicja Janosz wygrała pierwszą edycję "Idola"
Alicja Janosz wygrała pierwszą edycję "Idola"
Źródło zdjęć: © AKPA

12.07.2023 11:26, aktual.: 12.07.2023 13:09

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

"Idol" wylansował kilka nazwisk, które na stałe zagościły na polskiej scenie muzycznej. Pierwszą edycję wygrała Alicja Janosz, jednak w jej przypadku zwycięstwo wcale nie pomogło w karierze. W najnowszej rozmowie wokalistka opowiedziała o życiu po programie.

Monika Brodka, Krzysztof Zalewski, Anna Dąbrowska czy Ewelina Flinta to artyści, którzy swoją przygodę z show-biznesem rozpoczęli w jednym z pierwszych muzycznych show w polskiej telewizji pt. "Idol". Program przez kilka lat przyciągał przed telewizory widzów Polsatu. Pierwszą edycję wygrała młodziutka Alicja Janosz, jednak jej kariera nie potoczyła się tak, jak się spodziewano. Z konsekwencjami i przypiętą jej błyskawicznie łatką wokalistka mierzyła się przez wiele lat.

Alicja Janosz szczerze o "Idolu"

Po programie Alicja Janosz bardzo szybko wydała swoją debiutancką płytę, która nie spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem krytyków. W rozmowie ze "Światem Gwiazd" wyznała, że w tamtym czasie było jej trudno. Wyjaśniła też, z czego jej zdaniem wynikało chłodne przyjęcie krążka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Miałam 17 lat i byłam dziewczynką, która kocha śpiewać, ale w tamtym momencie nie wiedziałam, co chcę śpiewać. W dużej mierze to, co ukazało się na pierwszej płycie, było totalnie niezależne ode mnie, nawet to, jak wyglądałam na okładce. Natomiast ja to firmowałam swoim nazwiskiem i ja też dostałam za to baty" - powiedziała.

Przyznała też, że była przede wszystkim narzędziem w rękach wydawców, którzy patrzyli wyłącznie na to, jak na niej zarobić. Określiła siebie z tamtego okresu mianem "żebraka miłości" i dzieckiem, które przede wszystkim szukało akceptacji.

Poczucie winy i lata ukrywania emocji

Janosz zdradziła, że tuż po programie mierzyła się z "syndromem oszusta" i czuła się winna, że to ona wygrała "Idola", a nie Ewelina Flinta. "Uwierz mi, że mnie to zżerało" - powiedziała dziennikarce "Świata Gwiazd".

Wokalistka latami udawała, że wcale nie bolą jej krytyczne głosy. Teraz - jak przyznała - zdała sobie sprawę, że nie potrafiła sobie do końca poradzić z krytyką i latami "sabotowała swoją karierę".

"Robiłam dobrą minę do złej gry. Próbowałam być twardzielką. Chciałam być bardzo silną kobietą, a bardzo mnie to poraniło na lata. Później przez wiele lat sabotowałam swoją karierę. Bałam się jej i unikałam, aż uciekłam z tej Warszawy" - stwierdziła otwarcie.

Prywatnie Alicja Janosz w 2010 roku wyszła za producenta i perkusistę Bartosza Niebieleckiego. W 2014 roku na świecie pojawił się ich syn, Tymon. W 2023 roku Janosz wydała kolejną płytę "I tak cię kocham" i regularnie zamieszcza nagrania m.in. w swoich mediach społecznościowych. Prowadzi też autorski podcast o tym samym tytule, w którym niedawno spotkała się m.in. z Eweliną Flintą.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (52)
Zobacz także