Trwa ładowanie...

Anna Wendzikowska potwierdza powrót do partnera. "Nie jest tak źle z tą miłością"

Anna Wendzikowska przez kilkanaście godzin odpowiadała na pytania fanów. Wiele z nich dotyczyła jej życia uczuciowego. Dziennikarka przyznała, że nie jest sama. W ten sposób niejako potwierdziła powrót do Jana Bazyla.
Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Anna Wendzikowska o swoim związku
Anna Wendzikowska o swoim związkuŹródło: AKPA
d2j1ihd

Kilka miesięcy temu gruchnęła wiadomość, że Anna Wendzikowska została porzucona z kilkutygodniowym dzieckiem. Media i internauci krytykowali ojca małej Antonii, warszawskiego biznesmena Jana Bazyla.

Dziennikarka nie odniosła się do tych rewelacji, raz jedynie opublikowała wiele mówiący cytat dotyczący związków. Pisała, że chciałaby mieć oparcie w mężczyźnie. Ta sytuacja wyraźnie się zmieniła.

Zobacz także: Triki urodowe z PRL-u. Testujemy

Fani Wendzikowskiej przez ostatni weekend mogli zadawać jej pytania na InstaStory. Jedno brzmiało, kto robi zdjęcia gwieździe, którymi potem chętnie się dzieli. "Różnie. Czasami partner, czasami tata, który jest świetnym fotografem amatorem, czasami znajomi. No i też mam statyw" – brzmiała odpowiedź.

d2j1ihd

Słowo "partner" pojawiło się potem jeszcze kilka razy. Również wtedy, gdy ktoś zapytał, kto jest dla niej największym wsparciem. Jedną z fanek interesowało również to, czy Wendzikowska czuje się szczęśliwa mimo braku szczęścia w miłości. "Nie jest tak źle z tą miłością" – zareagowała gwiazda.

Z odpowiedzi na InstaStory można też się dowiedzieć, że 37-latka dostała pewien zakaz od partnera. Chodzi o publikowanie wspólnych zdjęć. Te pojawiają się wyłącznie na prywatnym profilu dziennikarki na Facebooku, o czym niedawno informowały media.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d2j1ihd

Podziel się opinią

Share
d2j1ihd
d2j1ihd