Rozwód bardzo ją zmęczył. Byli ze sobą przez 35 lat

Polska wokalistka Anna Jurksztowicz 5 sierpnia obchodzi 61. urodziny. Lata temu podczas występu w Opolu artystka oczarowała publiczność, a także kompozytora Krzesimira Dębskiego. Jej małżeństwo nie przetrwało jednak próby czasu.

Anna Jurksztowicz i Krzesimir DębskiAnna Jurksztowicz przez lata była w związku z Krzesimierem Dębskim
Źródło zdjęć: © ONS

Anna Jurksztowicz pojawiła się na polskiej scenie muzycznej w 1975 roku, gdy debiutowała z amatorskim zespołem wokalnym Musicus Poloniensis. W 1985 roku na Festiwalu Piosenki w Opolu oczarowała publiczność wykonaniem piosenki "Diamentowy kolczyk", skomponowanej przez Krzesimira Dębskiego. Urocza blondynka o naturalnym wdzięku i niezwykłym głosie niemal z dnia na dzień stała się gwiazdą.

Początki jej kariery wiążą się nierozerwalnie z historią miłości do Krzesimira Dębskiego. Poznali się w Poznaniu, gdzie Anna śpiewała w chórkach, a Krzesimir grał w orkiestrze Zbigniewa Górnego. Ich zawodowa współpraca szybko przerodziła się w głębsze uczucie, mimo że Dębski był wówczas ojcem i mężem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Krzesimir Dębski na premierze filmu "Niepodległość": To zagłębianie się w rany rodzinne

Pobrali się po latach związku

Anna Jurksztowicz i Krzesimir Dębski pobrali po dziesięciu latach wspólnego życia. Wokalistka, będąc u szczytu popularności, zdecydowała się zrezygnować z intensywnej kariery na rzecz życia rodzinnego. Para doczekała się dwójki dzieci - córki i syna Radzimira, który poszedł w ślady rodziców i również został muzykiem.

W tym okresie Anna skupiła się na wspieraniu kariery męża, zajmując się domem i dziećmi. Ukończyła studia prawnicze, założyła własne wydawnictwo i została menedżerką Krzesimira. Ich związek wydawał się idealny - ona była dla niego opoką, on komponował dla niej piękne utwory. Rodzina Dębskich żyła z dala od skandali i błysku fleszy, ceniąc sobie prywatność.

Anna Jurksztowicz i Krzesimi Dębski
Anna Jurksztowicz i Krzesimir Dębski © ONS

Anna Jurksztowicz wróciła na scenę

W 2020 roku Anna Jurksztowicz powróciła na scenę muzyczną z nowym albumem "Jestem Taka Sama". Niestety, pandemia utrudniła promocję płyty i trasę koncertową. W wywiadach artystka podkreślała swój optymizm i miłość do muzyki, która zawsze pomagała jej w trudnych chwilach.

Na swoim profilu na Facebooku zamieściła wpis, w którym z przymrużeniem oka doradza kobietom przeżywającym trudności w związku. Zachęciła też do wysłuchania jej nowej piosenki "Niebo i piekło", sugerując, że może ona wpłynąć na zmianę zachowania partnera.

W utworze artystka śpiewa wymowne słowa: "Bledniesz, jak prześniony sen". Piosenka to duet z Andrzejem Piasecznym, w którym oboje wykonawcy wyznali: "Tylko Ciebie ciągle mi mało. Mało mi nieba i powietrza. I nie wiem, jak to się stało, że jesteś tu jeszcze". Po publikacji piosenki pojawiły się pogłoski, że ta emocjonalna kompozycja mogła być inspirowana relacją Anny z Krzesimirem Dębskim, choć nie zostało to oficjalnie potwierdzone.

Para rozwiodła się po 35 latach małżeństwa

Relacje między Anną Jurksztowicz a Krzesimirem Dębskim od pewnego czasu były napięte. Pod koniec 2022 roku Dębski zdecydował się na publiczne wystąpienie w mediach społecznościowych, ujawniając, że para żyła w separacji od dwóch lat. W swoim oświadczeniu Dębski odniósł się do doniesień medialnych, potwierdzając trwający proces rozwodowy i długotrwałą separację.

"Ponieważ niektóre media obiegła dzisiaj "elektryzująca" informacja, jakoby moja żona złożyła pozew o rozwód z mojej winy, mając mieć "rzekomo" dość jakichś moich "zachowań", chciałbym wyjaśnić, że owszem, po długim okresie faktycznej separacji, w jakiej jesteśmy już od ponad dwóch lat, sprawa o rozwód jest w toku" - zaznaczył we wpisie.

W 2023 roku odbyła się kolejna rozprawa rozwodowa pary. Według relacji mediów atmosfera była bardzo napięta, a byli małżonkowie unikali jakiejkolwiek interakcji. Proces rozwodowy jeszcze się nie zakończył, a następna rozprawa nie została wyznaczona.

- Na razie nie ma żadnej decyzji ani nowego terminu. Jestem już tym wszystkim zmęczona, nie mam nawet siły rozmawiać - powiedziała Onetowi Jurksztowicz.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Materiały WP
Materiały WP © Materiały własne
Wybrane dla Ciebie
Znowu to zrobił. Tak Donald Trump zwrócił się do dziennikarki
Znowu to zrobił. Tak Donald Trump zwrócił się do dziennikarki
Urodziła się w Krakowie. Robi karierę aktorską w Meksyku
Urodziła się w Krakowie. Robi karierę aktorską w Meksyku
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟