Chłód na językach

W Hiszpanii w lecie po prostu trzeba zapomnieć o wszelkich bulionach i od razu zamawiać „gazpacho”. Nie ma lepszej potrawy na tamtejsze upały! Prosta, orzeźwiająca i pełna energii. Choć w naszej części Europy upały trwają zazwyczaj kilka dni, to jednak i u nas zjeść można naprawdę wyśmienite „zimne zupy”. A chłodnik litewski to nie jedyna propozycja na wakacje!

Obraz
Źródło zdjęć: © AKPA

W Hiszpanii w lecie po prostu trzeba zapomnieć o wszelkich bulionach i od razu zamawiać „gazpacho”. Nie ma lepszej potrawy na tamtejsze upały! Prosta, orzeźwiająca i pełna energii. Choć w naszej części Europy upały trwają zazwyczaj kilka dni, to jednak i u nas zjeść można naprawdę wyśmienite „zimne zupy”. A chłodnik litewski to nie jedyna propozycja na wakacje!

To nie był dobry wybór! Coś mnie podkusiło, by w ciepły wiosenny dzień zamówić w bufecie domu towarowego „El Corte Ingles” w Barcelonie delikatną zupkę jarzynową. Już po pierwszej łyżce wiedziałem, że zrobiłem błąd. Hiszpanie nigdy nie mieli dobrej ręki do ciepłych zup! Wodnisty bulion, rozgotowane warzywa, wielki kożuch sera, a wszystko bez ładu, składu i smaku. Podobne kulinarne wpadki można zaliczyć również w Lizbonie, czy Rzymie.

Kuchnie śródziemnomorskie dobrze radzą sobie jedynie z ciepłymi zupami rybnymi, zaś znakomicie z zupami na zimno. Genialny chłodnik przygotowują w Sewilli. Jest to chyba najbardziej klasyczne „gazpacho” nie bez przyczyny nazywane „Andaluz”. W Andaluzji podaje się tę zupkę często na drugą przystawkę, po oliwkach i kawałkach kiełbaski. Gazpacho świetnie zaostrza apetyt i lekko nas wychładza przed ciepłym daniem głównym.

Klasyczne gazpacho z Sewilli składa się ze świeżych pomidorów, zielonych ogórków, bagietki, czerwonej papryki, kilku ząbków czosnku, octu winnego, oliwy, cebuli, jajek, pieprzu i soli. Bagietkę trzeba lekko podsmażyć na oliwie, a jajka ugotować na twardo.

Potem składniki dokładnie zmiksować i mocno schłodzić. Czasami w niektórych tanich restauracjach wrzucają do gazpacho kostkę lodu. Wersja baskijska lekko się różni od andaluzyjskiej. W Kraju Basków do gazpacho dodają bowiem podsmażone krewetki i białe wino.

W całej Hiszpanii bardzo popularny jest natomiast chłodnik z migdałów. Robi się go ze specjalnej odmiany gorzkich migdałów, białych i ciemnych winogron, oraz oczywiście czosnku i podsmażonej bagietki. Składniki należy zmiksować, wcześniej jednak trzeba się bawić w mozolne wyciąganie pestek z winogron.

Jeśli ktoś nie ma czasu na przygotowywanie gazpacho lub chłodnika winogronowego – obie potrawy może kupić w każdym hiszpańskim supermarkecie. Sprzedaje się je w kartonikach przypominających soki owocowe. Niektóre z nich są naprawdę genialne!

Choć w naszej części Europy upały trwają zazwyczaj kilka dni w lecie, to jednak kuchnia rosyjska, polska, ukraińska, czy litewska wykształciły naprawdę wyśmienite „zimne zupy”. Oczywiście niekwestionowanym królem stołu jest chłodnik litewski, znany od Wilna po granice na Odrze i Nysie.

Mój pierwszy kontakt z chłodnikiem litewskim nastąpił w.... Petersburgu, wówczas znanym jako Leningrad. Gdy zobaczyłem na talerzu czerwoną gęstą masę z plamą kwaśnej śmietany na środku, to mnie odrzuciło. Potem jednak nastąpiło oczarowanie. Był to jeden z najlepszych chłodników, jakie do tej pory jadłem. Na bazie kwaśnego mleka i kefiru, z botwinką, siekanymi rzodkiewkami, tartymi zielonymi ogórkami i aromatycznym koprem. Do dziś pamiętam tę niezwykłą równowagę słonych i słodkich składników.

Polskie książki kucharskie podają oczywiście dziesiątki przepisów na klasyczny chłodnik litewski, który według oryginalnego przepisu powinien powstać na bazie wywaru wołowego. Znaleźć możemy również wersję z siekaną szynką, z gotowanymi rakami, czy z dodatkiem... wody z kiszonych ogórków. Podczas upalnych wakacji można także przygotować zimną zupę migdałową, poziomkową, z czarnych jagód, lub z jabłek i gruszek.

Natomiast prawdziwym przebojem spotkań przy grillu może stać się zupa z piwa z rodzynkami. Ostrzegam jednak, że to bardzo kaloryczna polewka, z ogromną ilością cukru, żytniego chleba, czerwonego wina i araku.

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Kiedy papier do pieczenia truje? Sprawdź, zanim włączysz piekarnik
Kiedy papier do pieczenia truje? Sprawdź, zanim włączysz piekarnik
Czujesz motyle w brzuchu? To może być "czerwona flaga"
Czujesz motyle w brzuchu? To może być "czerwona flaga"
Horoskop dzienny na jutro - poniedziałek 4 maja 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - poniedziałek 4 maja 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Huczało od plotek, gdy zaczął się z nią spotykać. Wydała oświadczenie
Huczało od plotek, gdy zaczął się z nią spotykać. Wydała oświadczenie
Mówisz sam do siebie? Psycholog jasno, co to oznacza
Mówisz sam do siebie? Psycholog jasno, co to oznacza
Używamy nagminnie. Chemiczka mówi, czym to grozi
Używamy nagminnie. Chemiczka mówi, czym to grozi
Nie sadź blisko domu. Kto nie posłuchał, dziś bardzo żałuje
Nie sadź blisko domu. Kto nie posłuchał, dziś bardzo żałuje
Nagminny błąd w WC. Proktolog ostrzega. Tak "dorobisz się" hemoroidów
Nagminny błąd w WC. Proktolog ostrzega. Tak "dorobisz się" hemoroidów
Wkrój do jajecznicy, a nie będziesz chciał jeść innej. Turecka wersja
Wkrój do jajecznicy, a nie będziesz chciał jeść innej. Turecka wersja
"Nikt nie powinien ich nosić". Podolog ostrzega przed tymi butami
"Nikt nie powinien ich nosić". Podolog ostrzega przed tymi butami
Kto płaci za zbity słoik w sklepie? Przepisy są jasne
Kto płaci za zbity słoik w sklepie? Przepisy są jasne
Wymowniej się nie da. Oto co opublikowała 3 maja
Wymowniej się nie da. Oto co opublikowała 3 maja
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE