Choroba lokomocyjna
Na chorobę lokomocyjną zwykle cierpią dzieci, ale też co dziesiąty dorosły, często kobiety w ciąży, osoby z nadwrażliwym żołądkiem czy ze schorzeniami ucha środkowego. Przejawia się sennością, apatią, bólami głowy, nudnościami...
22.03.2006 | aktual.: 26.06.2010 17:14
Na chorobę lokomocyjną zwykle cierpią dzieci, ale też co dziesiąty dorosły, często kobiety w ciąży, osoby z nadwrażliwym żołądkiem czy ze schorzeniami ucha środkowego. Przejawia się sennością, apatią, bólami głowy, nudnościami...
Dolegliwość ta rodzi się w mózgu. Pojawia się w momencie, gdy ciało, błędnik znajdujący się w uchu środkowym i wzrok wysyłają do mózgu sprzeczne komunikaty. Błędnik i wzrok informują o szybkim ruchu, a ciało siedzi spokojnie, zapięte pasami, w wygodnym fotelu. Dochodzi wówczas do tzw. konfliktu zmysłów. Szybka, nierównomierna jazda, liczne zakręty, wzniesienia, zapach benzyny czy spalin potęgują nieprzyjemne doznania.
Jak przykrości uniknąć?
Oto sposoby:
- przed podróżą można zażyć leki - Aviomarin, lub roślinny Avioplant
- nie najadać się, szczególnie unikać ostrych, tłustych i ciężkostrawnych potraw
- nie pić alkoholu
- usiąść z przodu i patrzeć w dal, a nie w bok
- gdy siedzimy z tyłu, warto zasłonić okna, aby uniknąć widoku migających obiektów
- nie czytać - skaczące litery i pochylona głowa sprzyjają zawrotom głowy
- oddychać głęboko i dbać o dopływ świeżego powietrza do kabiny
A najlepszym lekarstwem jest... samemu usiąść za kierownicą. Kierujący na chorobę lokomocyjną nie cierpią.
Beata Kania