"Co za horror". Nagranie z ukraińskiego hotelu krąży w sieci

Tiktokerka pozuje z foką
Tiktokerka pozuje z foką
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

18.04.2023 16:52, aktual.: 18.04.2023 18:06

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W sieci pojawiły się zdjęcia z jednego z pokoi hotelowych, na których kobieta pozuje z foką. Okazuje się, że okoliczne delfinarium "wypożycza" klientom zwierzęta. Sprawa zbulwersowała ludzi z całego świata.

O sprawie zrobiło się głośno dzięki mediom społecznościowym. Na TikToku pojawiły się zdjęcia oraz filmiki, na których jedna z użytkowniczek tej platformy pozuje z foką. Szybko okazało się, że usługa ta była możliwa dzięki ukraińskiemu delfinarium, które "wypożycza" zwierzęta gościom znajdującego się obok hotelu.

Delfinarium wypożycza zwierzęta

W kontekście Ukrainy mówi się obecnie wyłącznie o trwającej tam od ponad roku wojnie. Wiele mieszkańców mimo konfliktu zbrojnego z Rosją, wciąż stara się żyć normalnie. Tak też robi pewna tiktokerka, która postanowiła spędzić miłe chwile w jednym z hoteli w Odessie.

Kobieta pochwaliła się w sieci zdjęciami oraz nagraniami z foką. Zwierzę leżało w łóżku, a ona świetnie bawiła tuż obok. Przedstawiona sytuacja zaskoczyła wielu obserwatorów kobiety. Wielu z nich zastanawiało się, jak to w ogóle możliwe, że w pokoju hotelowym influencerki może przebywać takie zwierzę.

Jak się szybko okazało, usługę tę nieoficjalnie proponuje obiekt, w którym zatrzymała się tiktokerka. Zwierzęta na ten cel udostępnia gościom znajdujące się tuż obok Delfinarium "Nemo".

Na ratunek maltretowanym zwierzętom

Sprawa z foką bardzo szybko dotarła do ukraińskiej organizacji obrony praw zwierząt UAnimals. Jak sami podkreślili w obszernym poście na Facebooku, tego typu zachowania są niedopuszczalne.

Tiktokerka nie tylko skrzywdziła zwierzę, ale także złamała obowiązujące w kraju prawo. W Ukrainie nie można fotografować dzikich zwierząt w innym miejscu niż ogród zoologiczny czy delfinarium. Nagranie szybko zniknęło z sieci i nie jest dostępne na profilu społecznościowym kobiety.

Na oficjalnej stronie hotelu nie można znaleźć tego typu usługi, jednak Agencji Unian udało się uzyskać komentarz od delfinarium w tej sprawie. Ich zdaniem fokom nie dzieje się krzywda ze względu na to, że z natury mają towarzyski charakter.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niestety, przypadek z tiktokerką nie jest odosobniony. W sieci można także znaleźć nagranie pewnego mężczyzny, który także fotografował się w hotelowym pokoju z dzikimi zwierzętami.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także