Dowiedzą się, że prezerwatywy to zło. Państwo zapłaci

Antykoncepcja jest źródłem chorób i nieszczęść. Tego przede wszystkim dowiedzieliśmy się z filmów opublikowanych na stronie programu edukacyjnego "W stronę dojrzałości", w który ministerstwo zainwestowało gigantyczną sumę. "To próba manipulacji" - piszą niezależni od rządu edukatorzy seksualni i domagają się wyjaśnień.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"W stronę dojrzałości" to nowy projekt edukacji seksualnej
"W stronę dojrzałości" to nowy projekt edukacji seksualnej (Fotolia)
WP

Na stronie internetowej projektu opublikowano szereg filmów, w których używanie antykoncepcji zostało przedstawione jednoznacznie. Eksperci tłumaczyli, że prezerwatywy wywołują poważne zapalenia pochwy, które mogą prowadzić do powstawania komórek nowotworowych. Z kolei antykoncepcja hormonalna poważnie uszkadza wątrobę i może powodować depresję. Oprócz tego prowadzi do spadku libido, wzrostu wagi, ciągłego uczucia głodu, rozdrażnienia i trądziku.

Nagrania od razu wywołały duże emocje wśród internautów. "Takiego trawienia naszych podatków na bzdury, jeszcze w Polsce nie było" - pisali oburzeni. W poniedziałek filmy usunięto z sieci. Ministerstwo tłumaczyło, że nagrania zniknęły, ponieważ nie zostały wcześniej merytorycznie ocenione. Jak to możliwe, skoro stanowiły one podstawę całego programu, w który zainwestował resort?

**Zobacz też: "Mąż próbował podciąć jej gardło". Katarzyna Dziedzic o wiadomościach, które dostaje

WP

Kontrowersje przybrały na sile jeszcze bardziej, gdy na jaw wyszła rozbieżność finansowa między kwotą podaną w oficjalnym oświadczeniu ministerstwa - 1 653 940 zł, a tą , którą można znaleźć na stronie internetowej resortu - 9 655 796 zł.

WP

W środę ws. projektu zabrali głos edukatorzy seksualni z grupy Ponton, która od 16 lat organizują zajęcia dla młodzieży oraz prowadzi Telefon Zaufania.

"W wykładach ekspertów, będących głównym źródłem wiedzy tutorów szkolonych na polecenie Ministerstwa Zdrowia, znajdują się niezgodne z prawdą stwierdzenia, takie jak:

- Prezerwatywy zwiększają ryzyko zakażenia się chorobami i infekcjami przenoszonymi drogą płciową,
- Postkoitalne środki antykoncepcyjne (tzw. tabletka po) są środkami aborcyjnymi,
- Witaminy zwiększają odporność na zakażenia chorobami i infekcjami przenoszonymi drogą płciową,
- Łatwy dostęp do antykoncepcji m.in. zwiększa libido, liczbę nastoletnich ciąż i zakażeń HIV" - czytamy w oświadczeniu.

Zdaniem pracowników Pontonu wszystkie te informacje są niezgodne ze współczesną wiedzą, stanowią próbę manipulacji zachowaniem młodzieży i opierają się na poglądach politycznych i religijnych, a nie na naukowych dowodach. Ponton zażądał od ministerstwa odpowiedzi na pytania m.in. o to: kto znajdzie się w grupie eksperckiej Ministerstwa Zdrowia odpowiedzialnej za weryfikację merytoryczną filmów i jakie poniesie konsekwencje ze względu na niedopełnienie obowiązków, ile pieniędzy publicznych zostało włożonych w realizacje projektu, oraz gdzie i kiedy pojawią się materiały dla tutorów, który już niedługo rozpoczną prowadzenie zajęć z młodzieżą.

*Zobacz też: "Stosował przemoc w łóżku". Katarzyna Dziedzic o toksycznym związku z trenerem personalnym *

WP

Na razie ich list pozostaje bez odpowiedzi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

WP
Polub WP Kobieta
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP