Wyjechała bez Kamila. Znalazła życiowy cel

Żona Kamila Stocha - Ewa - od momentu agresji Rosji na Ukrainę aktywnie angażuje się w pomoc dla naszych wschodnich sąsiadów. W ostatnim czasie pojechała do ogarniętego wojną kraju ponownie, aby przekazać walczącym kolejny terenowy samochód.

M? w siatk�wce 2022: fina? Polska - W?ochy
Fot. Lukasz Kalinowski/East News, Katowice, 11.09.2022.
2022 FIVB Volleyball Men's World Championship - Final 1-2 - Final Phase - Men
Mecz finalowy  Polska -  Wlochy
N/z: Kamil Stoch, Ewa Bilan Stoch
Lukasz KalinowskiEwa Bilan-Stoch od początku wojny angażuje się w pomoc Ukraińcom
Źródło zdjęć: © East News | Lukasz Kalinowski

Ewa Bilan-Stoch jest nie tylko żoną jednego z najlepszych polskich skoczków narciarskich, ale i fotografką, menadżerką skoczków oraz projektantką czapek. Od wielu miesięcy angażuje się także w pomoc Ukraińcom.

Co ciekawe, od marca tego roku kobieta regularnie jeździ do ogarniętego wojną kraju, aby wraz z Mateuszem Wodzińskim, znanym w sieci jako "Exen", dostarczać na front samochody terenowe.

Ewa Bilan-Stoch ponownie w Ukrainie

O powodach swojego zaangażowania opowiedziała w rozmowie z Interią. Przyznała też wtedy, że w Polsce pomoc Ukraińcom nieco spowszedniała. "Wydaje mi się, że na początku Polacy tłumnie ruszyli do pomocy, ale z czasem przeszli nad tym wszystkim do porządku dziennego. I to jest zrozumiałe. Od czasu do czasu dobrze jest jednak uświadomić nasze społeczeństwo, że wciąż można zrobić coś dobrego" - powiedziała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Daj mu Panie Boże, ale...". Stoch rozbawił do łez ws. Kubackiego

Wspomniała też o obawach męża. Ostatecznie jednak udało im się dojść do porozumienia, a ona mogła wziąć udział w transporcie samochodów. Jak napisała w jednym z postów na Instagramie, przed wyjazdem mąż powiedział jej takie słowa: "Jesteś opanowana i zdyscyplinowana, poradzisz sobie w ekstremalnych sytuacjach, jesteś świetnym kierowcą i najdłużej z nich wszystkich wytrzymasz bez jedzenia".

Z najnowszych postów i relacji publikowanych przez żonę skoczka wynika, że kobieta ponownie wybrała się na misję, aby przekazać walczącym setny samochód terenowy.

Screen z relacji Ewy Bilan-Stoch
Screen z relacji Ewy Bilan-Stoch © Instagram | ewabilanstoch

Żona Stocha dodała też kilka zdjęć z wyprawy, pod którymi bardzo szybko pojawiło się sporo komplementów. "Jest pani niesamowita", "Wielki szacun za to, co pani robi", "Nieustannie podziwiam" - pisali fani.

Wzruszające relacje z wyjazdów

Podczas swoich wizyt w Ukrainie Ewa Bilan-Stoch, jako fotografka, robi także wiele zdjęć, którymi później dzieli się na Instagramie. Opisuje zarówno wzruszające, jak i trudne momenty, jakimi są wizyty w zniszczonych bombardowaniami miastach. W zorganizowanej sesji "Q&A" jedna z osób zapytała ją, co najgorszego zobaczyła w Ukrainie. "Cmentarze, cmentarze i jeszcze raz cmentarze" - odpowiedziała.

Relacja Ewy Bilan-Stoch
Relacja Ewy Bilan-Stoch © Instagram | ewabilanstoch

Żona skoczka dzieli się też innymi momentami. W jednym z postów otwarcie przyznała, że wjechała w dwie konkretne dziury. "Ale ominęłaś 2000. Spokojnie, dopóki nie urwiesz osi, wszystko jest ok" - odpowiedział jej towarzysz.

Pytana o to, dlaczego zdecydowała się pomagać akurat w ten sposób, Ewa Bilan-Stoch dokładnie wypunktowała powody, pisząc m.in., że "taka pomoc ma sens", "lubi jeździć samochodem" i się w tym "sprawdza".

Relacja Ewy Bilan-Stoch
Relacja Ewy Bilan-Stoch © Instagram | ewabilanstoch

W najnowszej relacji pokazała też przejazd samochodu oznaczonego białym krzyżem, w którym - jak przekazała - przewożone są ciała żołnierzy, którzy zginęli na froncie.

Relacja Ewy Bilan-Stoch
Relacja Ewy Bilan-Stoch © Instagram | ewabilanstoch

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇