Trwa ładowanie...
d3t14rm

"Filip zasnął... I już się nie obudził". Szpital odmówił przyjęcia dziecka, które zmarło kilka dni później

"Moje dziecko nie żyje, tylko dlatego, że pediatra uznał, że nie nadaje się na oddział" - tymi słowami zatytułowany jest post matki, która właśnie straciła syna. Dziecko było chore, ale lekarz odmówił przyjęcia go do szpitala.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sprawa została skierowana do Prokuratury Rejonowej w Chełmie
Sprawa została skierowana do Prokuratury Rejonowej w Chełmie (Forum, Fot: Daniel Dmitriew)
d3t14rm

4-miesięczny Filip nie został przyjęty na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Chełmie po tym, jak jego mama zauważyła biegunkę. W ciągu kilkunastu godzin objawy się nasiliły, do tego doszły wymioty, z którymi dziecko sobie nie radziło. Dwa dni później matka dziecko, zgłosiła się do lekarza, który kazał jej jechać do szpitala. Niestety nie dotarli na oddział.

Ta historia w ciągu 18 godzin została udostępniona 13 tysięcy razy. Liczba ta cały czas rośnie. Większość osób oskarża lekarzy o zaniedbanie i zbagatelizowanie matki, która przyjechała z małym dzieckiem.

d3t14rm

Większość internautów obarcza winą szpital - "Jaki lekarz nie zostawia malutkiego dziecka na oddziale? Moja Nela 3 h wymiotowała, łącznie z 5 razu od razu wylądowałyśmy pod kroplówką, bo już była odwodniona!" - pisze jedna z osób. Inni uważają, że jeśli szpital nie przyjął dziecka, to zapewne miał swoje powody - "Widocznie w momencie jak byli na SORze nie było podstaw do przyjęcia dziecka na oddział, niestety później się jego sytuacja pogorszyła i w wyniku niedopilnowania rodzica/rodziców dziecko zmarło" - dodaje kobieta.

Sprawa została skierowana do Prokuratury Rejonowej w Chełmie.

Masz historię, którą chciałbyś się podzielić? Prześlij nam ją przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share

d3t14rm

d3t14rm
d3t14rm