Blisko ludziIch zdjęcie obiegło cały świat. Jedna z miss ma przez nie poważne problemy

Ich zdjęcie obiegło cały świat. Jedna z miss ma przez nie poważne problemy

Ich zdjęcie obiegło cały świat. Jedna z miss ma przez nie poważne problemy
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Magdalena Kowalska-Kotwica

14.12.2017 22:10, aktual.: 15.12.2017 09:02

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na pytanie, co jest dla nich najważniejsze, miss często odpowiadają, że "pokój na świecie". Taka odpowiedź bywa przedmiotem żartów, ale te dwie piękności postanowiły zrobić coś, co naprawdę mogło wpłynąć na napięte relacje między obywatelami ich państw. I wpłynęło, ale zupełnie inaczej niż sobie wyobrażały.

Adar Gandelsman, Miss Izraela i Sarah Abdali Idan, Miss Iraku zrobiły sobie wspólne zdjęcie i zamieściły je w sieci. Było to w połowie listopada, podczas jednej z uroczystości towarzyszących wyborom Miss Universe. Idan opublikowała zdjęcie na swoim profilu na Instagramie i opatrzyła je komentarzem: "Pokój i miłość od Miss Iraku i Miss Izraela". Podobnie zrobiła Gandelsman, a fotografię podpisała: "Oto Miss Iraku, ona jest wspaniała", a na Facebooku dodała jeszcze: "niesienie pokoju w praktyce".

Z pozoru niewinne zdjęcie sprowokowało falę nienawistnych komentarzy z obydwu stron. Przestraszona Idan opublikowała na Instagramie wytłumaczenie w języku arabskim, napisała, że zdjęcie było tylko wyrażeniem nadziei, że między obydwoma krajami zapanuje kiedyś pokój. Zapewniała też, że nie wspiera izraelskiego rządu i przeprasza, jeśli zdjęcie miało jakikolwiek negatywny wpływ na "sprawę palestyńską". Okazuje się jednak, że samokrytyka i przeprosiny nie pomogły.

Jak donosi "Jerusalem Post", rodzina Idan została zmuszona do ucieczki z kraju. Taką informację przekazała dziennikarzom druga z bohaterek, Adar Gandelsman, kobiety zaprzyjaźniły się bowiem w trakcie konkursu i nadal utrzymują kontakt. Zgodnie z relacją Miss Izraela członkom rodziny Irakijki miano grozić śmiercią, powołując się właśnie na kontrowersyjne zdjęcie.

Jak przekonuje Gandelsamn, Miss Iraku nie żałuje, że zrobiła sobie z nią zdjęcie. Według relacji Izraelki miała powiedzieć, że "zrobiła to, aby ludzie mogli zrozumieć, że można żyć razem". Mamy nadzieję tylko, że słowa Gandelman płyną z serca i nie mają nic wspólnego z rządowym PR-em.

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (15)
Zobacz także