GwiazdyJennifer Garner o makijażu nastoletniej córki: "Jest mądra, ale eksperymentuje"

Jennifer Garner o makijażu nastoletniej córki: "Jest mądra, ale eksperymentuje"

Jennifer Garner o makijażu nastoletniej córki: "Jest mądra, ale eksperymentuje"
Aleksandra Kisiel

29.03.2019 08:53, aktual.: 29.03.2019 10:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Córka Jennifer Garner - Violet Anne ma już 13 lat. Nastolatka zaczyna eksperymenty z makijażem. Jej mama ma do tego bardzo mądre podejście.

Jeśli wychowałaś się na backstage'u i w przyczepie filmowej, a świat poznawałaś, siedząc z mamą na krześle u makijażysty, trudno jest nie zainteresować się kosmetykami. Zwłaszcza jeśli jesteś córką Jennifer Garner. Aktorka zdradziła, że jej 13-letnia córka Violet Anne zaczyna eksperymenty z makijażem i jest zafascynowana jego mocą. W rozmowie z magazynem "People" gwiazda powiedziała, jak radzi sobie z dorastaniem pierworodnej i gdzie stawia granice.

Obraz

Violet Anne Affleck może szaleć przy toaletce mamy, ale przed wyjściem z domu, musi pokazać się rodzicielce i przejść "weryfikację". "Ma do tego mądre podejście. Wie, że może się zdarzyć, że nie pozwolę jej wyjść z mocno umalowanymi ustami. Często tak się zdarza," zdradza 46-letnia aktorka.

To, co dla większości nastolatek jest normalnym etapem w rozwoju, dla dzieci gwiazd jest ekstratrudne. Z kilku względów. Po pierwsze, są pod ostrzałem mediów. O ile wpadki i eksperymenty "zwykłych" dzieci przechodzą bez echa, dzieci gwiazd codziennie mogą zobaczyć swoją twarz "na jedynce" największych portali czy plotkarskich gazet. Po drugie, na co zwraca uwagę Garner, jej dzieci dosłownie dorastały w przyczepach makijażystów, na backstage'u i nieustannie widziały, jak mama ma nakładany makijaż. I jak bardzo ją to zmienia. "Moje dzieci znają dwie wersje mnie. Jedna to ta, którą sama oglądam codziennie w lustrze i która przez większość czasu jest nieperfekcyjna. To widzą przez 90 proc. czasu," mówi w rozmowie z "People". "Ale są też momenty, kiedy widzą drugą wersję mnie, gdy jestem zrobiona, mam ułożone włosy, makijaż. Zastanawiam się, jak to się na nich odbija", mówi gwiazda.

Do tego trzeba jeszcze pamiętać, że Jennifer Garner od kilkunastu lat współpracuje z markami kosmetycznymi. Ostatnio reklamuje Neutrogenę i choć reklamowy trend na bardziej naturalne i realistyczne kampanie jest silny, nawet tak piękna kobieta, jak Jennifer Garner jest poprawiana w Photoshopie. Czy jej córki, 13-letnia Violet Anne i 10-letnia Seraphina będą starały się doścignąć ideał stworzony przez grafików?
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (3)