Blisko ludziJoanna Brodzik wychowywała się bez ojca. Jakie mają teraz relacje?

Joanna Brodzik wychowywała się bez ojca. Jakie mają teraz relacje?

Joanna Brodzik pojednała się z ojcem po latach
Joanna Brodzik pojednała się z ojcem po latach
Źródło zdjęć: © fot. AKPA | AKPA
Marta Kutkowska

18.12.2021 09:47

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Joanna Brodzik rzadko mówi o swoim życiu prywatnym. Kiedyś zwierzyła się jednak z trudnego dzieciństwa. Jej tata zostawił rodzinę, gdy była jeszcze dzieckiem. Czy po latach udało im się odbudować więź?

Joanna Brodzik była dzieckiem pary nastolatków. Rodzice nie podołali obowiązkom, dziewczynkę wychowywała głównie babcia. Aktorka była obiektem żartów i szykan rówieśników, którzy wyzywali ją od bękartów. Ksiądz odmówił jej chrztu w kościele. Po latach gwiazda mówi, że te doświadczenia ją zahartowały i nauczyły pewności siebie.

Dzieciństwo bez ojca

Joannę Brodzik wychowywały kobiety. Babcia, która przeszła na rentę i mama. Ojciec porzucił rodzinę, by ułożyć sobie życie na nowo.

"Urodziłam się w małym miasteczku w 1973 roku jako owoc wielkiej miłości dwojga nastolatków. W sposób nagły dla obu rodzin, powodując w życiu moich rodziców, licealistów, ogromne zamieszanie. Obie rodziny nie dźwignęły tej sytuacji i rodzice nie dostali szansy na to, by być razem. Moja babcia, czterdziestokilkuletnia wówczas kobieta, zdecydowała się przejść na rentę i zaopiekować się mną, by mogła dopełnić się edukacja mojej mamy. Byłam obiektem sensacji" - mówiła w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów Extra".

Ojciec był z życiu dziewczynki nieobecny. Z czasem mama Joanny związała się z nowym mężczyzną, a na świecie pojawiło się przyrodnie rodzeństwo.

Jaką relację ma aktualnie Joanna Brodzik z ojcem?

Z czasem artystka pojednała się z ojcem. 

"Ostatnio jest cudownie obecny w moim życiu. Tata i wspaniały dziadek dla chłopaków" - powiedziała w wywiadzie dla tygodnika "Na żywo".

Najbliższe święta rodzina także spędzi razem. "Zmagamy się z różnymi problemami, ale święta wśród najbliższych to czas radości i miłości" - stwierdziła.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (60)
Zobacz także