Trwa ładowanie...

Joanna Racewicz usłyszała od syna trudne pytanie. Chodzi o katastrofę smoleńską

Joanna Racewicz straciła w katastrofie smoleńskiej ukochanego męża. Małżeństwo doczekało się syna, który w dniu wypadku miał niecałe dwa lata. Dziś Igor jest już nastolatkiem. Po obejrzeniu materiału w telewizji zadał mamie ważne pytanie. Dziennikarka nie wie, jak ma na nie odpowiedzieć.

Share
Syn zadał Joannie Racewicz trudne pytanie Syn zadał Joannie Racewicz trudne pytanie Źródło: Instagram, fot: Joanna Racewicz
d163bgn

Joanna Racewicz 10 kwietnia 2010 roku straciła męża. Paweł Janeczek znajdował się na pokładzie samolotu TU-154, który rozbił się pod Smoleńskiem. Ukochany dziennikarki był funkcjonariuszem Biura Ochrony Rządu. Janeczek i Racewicz mają syna, który w tym roku kończy 14 lat. Nastolatek zobaczył niedawno materiały odnośnie do katastrofy i zadał mamie trudne pytania.

"Kompletnie nie wiem, co mu odpowiedzieć"

Ostatnie doniesienia o tym, że do katastrofy samolotu doszło w wyniku zamachu, sprawiły, że syn Racewicz na nowo zainteresował się tematem. W końcu w katastrofie zginął ojciec chłopca. Media grzmią o tym, co wygłosił Macierewicz. Z jego niektórymi teoriami nie zgadza się samo Ministerstwo Obrony Narodowej. Głoszone przez polityków skrajne opinie spowodowały, że syn Pawła Janeczka ponownie zwrócił się do mamy. Dziennikarka przyznała, że nie ma pojęcia, co ma odpowiedzieć synowi.

d163bgn

- Ma pewien problem i chciałabym zasięgnąć języka, poznać, co o tym myślicie. Mój syn przed momentem obejrzał serwisy i usłyszał o zamachu, że był jednak w Smoleńsku, i że to raport ostateczny. No i pyta: "Skoro tak, to dlaczego nie ma skargi do sądu, to dlaczego nie ma aktu oskarżenia i dlaczego winni nie są ukarani?". No właśnie nie wiem. Dobre pytanie, a ja kompletnie nie wiem, co mu odpowiedzieć. Gdyby ktoś z was miał pomysł, to będę bardzo wdzięczna. Bo ja się pogubiłam - mówi Joanna Racewicz w nagraniu opublikowanym na jej koncie na Instagramie.

Nowy raport dotyczący Smoleńska. "Ja się pogubiłam"

Racewicz przyznaje, że kolejne informacje dotyczące tego, co stało się 10 kwietnia 2010 roku również i dla niej samej nie są jasne. Wracają pytania, na które ciągle nie ma jasnych odpowiedzi. W tym roku minęło już 12 lat od pamiętnego dnia, kiedy miały miejsce te tragiczne wydarzenia.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Racewicz o swoim synu: "Przynosi szczęście orłom Nawałki"

d163bgn
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d163bgn
d163bgn