Klepanie po tyłku to nie agresja? Gorąca dyskusja w studiu Telewizji WP

Klepanie po tyłku to nie agresja? Gorąca dyskusja w studiu Telewizji WP

To miała być rozmowa o samoobronie, ale okazało się, że nie wszyscy jej uczestnicy tak samo definiują agresję. Panowie – aktor Robert Moskwa i Eryk Ciesłowski, instruktor samoobrony – przekonywali, że na klepanie po pupie nie należy reagować agresją.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

– Od dzieciństwa mój ojciec mi powtarzał: pamiętaj, jak jakiś chłopak będzie coś od ciebie chciał, wal po jajach i uciekaj. To jest podstawowa zasada, którą powinny pamiętać wszystkie kobiety – mówiła Karolina Wierzbińska, redaktor naczelna Lifestyle WP.

Robert Moskwa próbował przekonywać Karolinę, że to nie jest najlepsza strategia, kiedy meżczyzna chce "tylko dotknąć po pupie". – Jeśli mnie kopniesz, to ja ci wybiję zęby – tłumaczył Moskwa. Z Moskwą zgodził się instruktor samoobrony, który poddawał w wątpliwość, czy wspomniane klepanie w ogóle jest aktem agresji. – Facet, który chce mnie poklepać po tyłku jest agresorem. Nie wierzę, w to co słyszę – komentowała oburzona Karolina.

Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.