Kościół podaje konkretną datę. Wtedy możesz zjeść święconkę

Niedługo w naszych wielkanocnych koszykach umieścimy kolorowe pisanki, słodkie babki i inne produkty. Kiedy dokładnie można spożyć pokarmy z koszyczka? Wytyczne Kościoła są jednoznaczne.

Kiedy możemy zjeść produkty z koszyczka?Kiedy możemy zjeść produkty z koszyczka?
Źródło zdjęć: © Pixabay

Wielkanoc dla każdej wierzącej osoby jest w zasadzie najważniejszym świętem w całym roku liturgicznym. Tradycyjnie w Wielką Sobotę rodziny zaniosą koszyczki do kościołów, aby te zostały wyświęcone przez kapłana. W środku koszyczka znajdzie się wiele produktów spożywczych. Kiedy dokładnie święconka może wylądować na naszych stołach?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przepis na niskokaloryczny majonez. W sam raz na Wielkanoc

Wielkanocne koszyki. Kiedy można spożyć święconkę?

W koszyczkach zazwyczaj zostaje umieszczona m.in. wędlina, chleb oraz jajka. W wielu rodzinach jest też obowiązek wkładania do święconki niewielkiej babki drożdżowej, słodkiego baranka, czy czekoladowych pisanek. Oczywiście żaden z tych produktów się nie zmarnuje. Wszystko zostanie zjedzone przed domowników oraz gości. Pytanie tylko, które nasuwa się na myśl, to kiedy można właściwie zabrać się za produkty z koszyczka?

Okazuje się, że Kościół wyznaczył ku temu konkretny termin. Bardzo ważne jest, by zachować tradycję i pewne wytyczne. Według duchownych nie wolno zjadać produktów ze święconki wcześniej. Zatem jeżeli niesiemy koszyczek w Wielką Sobotę, wszystkie rzeczy w nim umieszczone muszą poczekać do następnego dnia.

Z wykorzystaniem poświęconych jajek, chleba oraz wędliny przygotujemy zatem śniadanie wielkanocne w Wielką Niedzielę. Na deser do herbaty zostanie nam słodka babka oraz inne drobne łakocie.

Dlaczego święcimy koszyki w Wielkanoc?

Warto wspomnieć o samej tradycji święcenia pokarmów, która jest naprawdę stara i sięga czasów pierwszych Słowian. Jeżeli natomiast mówimy wyłącznie o takiej formie święcenia, jaką znamy, czyli przynoszenia do świątyni koszyczków, ten konkretny obrządek sięga końca XVIII wieku. Wcześniej to kapłan przychodził na do domów wiernych, którzy nakrywali stoły białymi obrusami i sowicie zastawiali je świątecznymi posiłkami.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Consuela przeszła metamorfozę w "Bez kompleksów". Jest nie do poznania
Consuela przeszła metamorfozę w "Bez kompleksów". Jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀