Ksiądz poucza pary bez ślubu. "Względem Boga nie wszystko jest w porządku"

Katolicki serwis Deon.pl postanowił poruszyć kwestię przyjmowania kolędy i strachu przed nią wśród par, które żyją na tzw. kocią łapę. Dziennikarz zapytał o to franciszkanina o. Leonarda Bieleckiego. – To ich decyzja, ale wewnętrzny dyskomfort zostaje – mówi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ksiądz wie, czemu pary bez ślubu boją się kolędy. Ma rozwiązanie
Ksiądz wie, czemu pary bez ślubu boją się kolędy. Ma rozwiązanie (Pixabay.com)
WP

Ksiądz zaczyna od tego, że rozumie, dlaczego para bez ślubu może bać przyjmować się duchownego do domu. – Pierwsza sprawa: nie chcą, by ktoś ich pouczał jak żyć, nie chcą, by ich decyzja była krytykowana. Druga sprawa, o wiele ważniejsza, to strach, który może budzić się ze świadomości, że względem Pana Boga jednak nie wszystko jest w porządku – wylicza. – Owszem, to ich decyzja, ale wewnętrzny dyskomfort ze względu na poruszany temat zostaje – dodaje.

Dalej Bielecki tłumaczy, że on sam w trakcie kolędy stara się tak kierować rozmową, by nakłonić zakochanych do zastanowienia się nad swoją sytuacją. Przyznaje, że zadaje im w tym celu konkretne pytania, np. czy planują się rozstać. Jeśli odpowiedź brzmi "nie", dopytuje: "Dlaczego się nie pobieracie?". Z drugiej stron ksiądz podkreśla, że nigdy nie namawia pary na siłę do podjęcia decyzji, bo "oni wiedzą jaka jest ich sytuacja". – Nie mówię o nich, o ich sytuacji, tylko o tym, jaki Pan Bóg ma plan dla człowieka. Staram się pokazać, że ich miłość może opierać się nie tylko na ludzkich fundamentach – wyjaśnia.

WP

Zobacz także: Kolęda w polskich domach. Wiemy, ile Polacy wkładają do koperty

WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP