ycipk-1ddq8j

"Ledwo uszłam z życiem". Zawadzka opowiada, jak chorowała na odrę

W ostatnich dniach wykryto kolejne ognisko odry w Polsce. Główny Inspektor Sanitarny apeluje o dopełnienie obowiązku szczepienia dzieci przeciwko tej chorobie, śwince i różyczce. Do Apelu dołącza się również Dorota Zawadzka, która bardzo ciężko przeszła odrę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dorota Zawadzka opowiada jak chorowała na odrę
Dorota Zawadzka opowiada jak chorowała na odrę (Instagram.com/ Dorota Zawadzka)
ycipk-1ddq8j

"Odra to bardzo niebezpieczna choroba. W "moich czasach" nie było szczepień przeciw odrze, zachorowałam na nią w wieku 15 lat (zaraziłam się od 2 letniej siostrzenicy). Ledwo uszłam ż życiem" - przyznała popularna psycholog dziecięca.

Dorota Zawadzka jest z rocznika 1962 i gdy była dzieckiem, nie miała możliwości zaszczepienia się (szczepionki przeciwko odrze wprowadzono dopiero w połowie lat 70.) W wieku kilkunastu lat kobieta zaraziła się chorobą od swojej siostrzenicy. Psycholożka przyznaje, że do dzisiaj zmaga się z różnymi powikłaniami, które mogły powstać z powodu odry. - Przez wiele lat doświadczałam ogólnej chorowitości, byłam podatna na przeziębienia Ponadto do dzisiaj zmagam się z problemami kardiologicznymi - przyznała Zawadzka w rozmowie z WP Kobieta.

Zdaniem psycholożki w Polsce wciąż brakuje odpowiedniej edukacji na temat szczepionek. - Rozumiem obawy i lęk rodziców, dlatego uważam, że każdy lekarz powinien mieć obowiązek udzielenia odpowiedzi na nawet najbardziej błahe pytanie - twierdzi Zawadzka. - Pediatra musi zrobić wywiad środowiskowy i sprawdzić historię rodziny. W niektórych przypadkach dziecko nie może być zaszczepione - dodaje. Uczula, aby przed podjęciem decyzji szukać wiedzy u wiarygodnego źródła - Nie może być tak, że rodzice podejmują decyzję w oparciu o internetowe wpisy - podkreśla.

ycipk-1ddq8j

Psycholożka przestrzega rodziców przed zaprowadzaniem dzieci na tzw. "ospa/odra party". - To skrajna nieodpowiedzialność. Jedno dziecko może przejść chorobę łagodnie - trzydniowa gorączka i po sprawie, a drugie może wylądować w szpitalu i otrzeć się o śmierć - tłumaczy kobieta.

Warto również poprosić opiekunki do dziecka o pokazanie książeczki szczepień. - Zatrudniając kobietę, np. z Ukrainy, która nie była szczepiona, możemy automatycznie sprowadzić na swoje dziecko chorobę - przekonuje Zawadzka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1ddq8j

ycipk-1ddq8j
ycipk-1ddq8j