Trwa ładowanie...
ewa chodakowska

Martyna Gliwińska: "Jestem zagrożonym gatunkiem kobiet"

Hasztagi #bodypositive czy #loveyourbody często pojawiają się w mediach społecznościowych. Coraz więcej kobiet promuje ciałopozytywność. Natomiast Martyna Gliwińska ma inne podejście.

Share
Martyna Gliwińska: "Jestem zagrożonym gatunkiem kobiet"
Źródło: ONS.pl
d139qck

Martyna Gliwińska jest tancerką i blogerką. Zrobiło się o niej głośno po tym, jak zaczęła się spotykać z piłkarzem Jarosławem Bieniukiem, mężem zmarłej Anny Przybylskiej. "Jarosław nie spełniał moich oczekiwań jako człowiek i partner. Szczegóły pragnę zostawić dla siebie z czystego szacunku do naszej relacji i dla dzieci – powiedziała po rozstaniu w rozmowie z "Super Expressem".

Martyna Gliwińska - Instagram

Teraz Gliwińska na swoim profilu na Instagramie opublikowała czarno-białe zdjęcie kobiety z podpisem: "Jestem zagrożonym gatunkiem kobiet. Mam własne brwi, rzęsy, piersi, usta i paznokcie". Nie zdradziła więcej szczegółów, więc oprócz wystosowanego apelu, nie znamy kontekstu fotografii. Zdecydowanie nie wpisuje się ona w ciałopozytywność. Post jednak przypadł do gustu internautom, bo ma ponad 200 "serduszek". Jedno z nich należy do Oliwi Bieniuk, córki Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka.

Zobacz także: "Mężczyźni potrzebują czterech rzeczy". Joanna Przetakiewicz w szczerej rozmowie z Hanną Lis

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d139qck

Podziel się opinią

Share
d139qck
d139qck