Marzenia się spełnia. Angelika Burakiewicz o sile, determinacji i wyścigowej pasji

Gdy inni widzą tylko finisz, ona mówi o drodze pełnej pracy i determinacji. Angelika Burakiewicz, laureatka Women Power Series 2024 i 2025, odsłania kulisy swojego sukcesu i pokazuje, jak konsekwencja zmienia marzenia w rzeczywistość.

.
Źródło zdjęć: © materiały partnera

Angelika Burakiewicz, jedna z najbardziej obiecujących amazonek młodego pokolenia, w rozmowie z Wirtualną Polską opowiada o walce z przeciwnościami, codzienności pełnej wyrzeczeń i o tym, jak na Służewcu odkryła, że w sporcie najważniejsze jest zaufanie – do siebie i do konia. To historia drogi, która zaczyna się od marzeń, a kończy na świadomie wywalczonych sukcesach.

Maciej Sierpień: Women Power Series to nagroda, która podkreśla kobiecą siłę i determinację. Co dla ciebie znaczy to wyróżnienie i jakie emocje towarzyszyły ci w momencie jego odbierania?

Angelika Burakiewicz*: To wyróżnienie jest z dla mnie ogromnym zaszczytem i potwierdzeniem, że codzienna praca, zaangażowanie oraz konsekwencja mają sens. Women Power Series to symbol siły kobiet w sporcie, które często muszą starać się dwa razy bardziej od mężczyzn, by pokazać pełnię swoich możliwości. W tym roku różnica między pierwszym a drugim miejscem wyniosła zaledwie punkt, co pokazuje, że walka była niezwykle wyrównana. Emocje przy ogłaszaniu wyników były ogromne – od stresu przez wzruszenie aż po ogromną satysfakcję. 

Angelika Burakiewicz wyróżnienie Women Power Series zdobyła dwa
Angelika Burakiewicz wyróżnienie Women Power Series zdobyła dwa razy z rzędu. © materiały partnera

Środowisko wyścigów konnych – podobnie jak wiele dyscyplin sportowych – wciąż bywa zdominowane przez mężczyzn. Jak odnajdujesz w nim swoją przestrzeń i co pomaga ci zachować pewność siebie oraz autentyczność?

Na początku nie było łatwo, bo to świat pełen rywalizacji, silnych charakterów i dużej presji. Jednak kolejne starty, dobre wyniki i rozwój moich umiejętności sprawiły, że zyskałam pewność siebie.

Pomaga mi chęć spełniania marzeń, wsparcie kilku bliskich osób oraz świadomość, że pracą i zaangażowaniem zasłużyłam na miejsce, w którym jestem. Autentyczność zachowuję dzięki temu, że zawsze jestem sobą i robię to, co naprawdę kocham.

Czy na swojej dotychczasowej drodze miałaś moment, w którym szczególnie poczułaś, że jako kobieta w świecie jeździeckim musisz udowodnić coś więcej?

W zasadzie nie musiałam nikomu niczego udowadniać, ale czasem sytuacje same pokazywały, że będąc kobietą w tym świecie, muszę wykazać się bardziej. Staram się jednak nie nakładać na siebie presji i zachować zimną krew, bo wiem, że to klucz do sukcesu. Najważniejsze to robić swoje, ufać sobie i nie dać się wyprowadzić z równowagi. Z czasem wyniki mówią same za siebie – to jest najlepsza odpowiedź na wszystkie wątpliwości.

Twoja kariera jeździecka dynamicznie się rozwija. Co jest dziś Twoim największym sportowym celem – i jak wygląda droga do jego realizacji?

Moim największym marzeniem jest wygranie dużego, prestiżowego wyścigu dzięki umiejętnościom i świadomym decyzjom, a nie dzięki przypadkowi. Chcę dalej rozwijać się jako jeździec, zdobywać doświadczenie i budować pewność siebie. To długa droga, wymagająca ciężkiej pracy, systematyczności i dyscypliny. Poza treningami z końmi dbam o własną kondycję fizyczną, bo w tym sporcie siła, wytrzymałość i balans są równie ważne jak technika jazdy.

– Marzenia się nie spełniają – marzenia się spełnia" – mówi z pr
– Marzenia się nie spełniają – marzenia się spełnia – mówi z przekonaniem Angelika Burakiewicz. © materiały partnera

Służewiec to miejsce, które w polskim świecie wyścigów ma status wyjątkowy. Jakie znaczenie ma dla ciebie ten tor i jakie wspomnienia wywołuje?

Służewiec to dla mnie miejsce pełne emocji i sportowych wzruszeń. To przestrzeń, w której pasja łączy ludzi – nawet moi znajomi, którzy na co dzień nie interesują się końmi, byli zachwyceni atmosferą toru. Najbardziej zapamiętam swoją pierwszą wygraną na koniu Cinamoon. Dawano nam wtedy niewielkie szanse na zwycięstwo, a mimo to udało nam się zaskoczyć absolutnie wszystkich. To był moment, który uświadomił mi, że warto wierzyć zarówno w siebie, jak i w konie, z którymi się pracuje.

Wielu widzów widzi jedynie efekt – start, emocje, finisz. A jak wygląda Twoja codzienność? Co jest najtrudniejsze, a co najbardziej satysfakcjonujące w pracy jeźdźca?

Codzienność to przede wszystkim wczesne pobudki, treningi w każdą pogodę, stała troska o konie i dbałość o własną formę fizyczną. To sport, który wymaga pełnego zaangażowania i rezygnacji z wielu rzeczy. Najtrudniejsze są momenty zmęczenia i chwile, gdy coś nie idzie po myśli – porażki bolą, bo w tę pracę wkłada się całe serce, ale satysfakcja z udanych startów i zwycięstw jest ogromna i wynagradza wszystkie trudności. Sezon trwa od kwietnia do listopada, a każdy weekend oznacza gonitwy, więc trzeba utrzymywać stałą, wysoką formę.

Jako laureatka nagrody Women Power Series jesteś naturalnym autorytetem dla młodych dziewczyn marzących o karierze w sporcie. Co chciałabyś im przekazać?

Wierz w siebie, nawet gdy inni w ciebie nie wierzą. Pracuj, ucz się, bądź odważna, a wyniki przyjdą same. Na mojej drodze w wyścigowej karierze pomagało mi powiedzenie – "Marzenia się nie spełniają – marzenia się spełnia". Jeżeli chcesz zacząć działać w wybranym kierunku, zacznij już teraz i zaangażuj się na maksa, a efekty pojawią się same.

* Angelika Burakiewicz – utalentowana amazonka i jedna z najbardziej charakterystycznych postaci młodego pokolenia polskich jeźdźców wyścigowych. Laureatka Women Power Series 2024 i 2025, wyróżnienia podkreślającego determinację, konsekwencję i imponujący rozwój sportowy. Związana z Torem Służewiec, gdzie odniosła wiele swoich najważniejszych zwycięstw, w tym pamiętną wygraną na koniu Cinamoon. Ambitna, pracowita i wierząca w siłę marzeń, które – jak powtarza – "spełnia się codzienną pracą".

Płatna współpraca z Totalizatorem Sportowym.
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Kobieta
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥