Miała raka. Mówi, co słyszała od każdego lekarza

- Od każdego lekarza słyszałam, że całe szczęście, że nie zwlekałam. Potrójnie ujemny rak piersi o agresywności 95 proc. - bardzo szybko się rozwija i daje przerzuty - powiedziała Joanna Górska w najnowszej rozmowie. Dziennikarka walczyła z nowotworem. Po trzech latach wróciła do telewizji.

Joanna Górska walczyła z nowotworemJoanna Górska walczyła z nowotworem
Źródło zdjęć: © AKPA
Aleksandra Lewandowska

Osiem lat temu Joanna Górska, prowadząca "Pytanie na śniadanie", usłyszała diagnozę: trójujemny rak piersi. Chorobę wykryła przypadkiem podczas urlopu.

- Od mojej diagnozy mija już osiem lat, ale pamiętam ten czas bardzo dokładnie. Czasem te obrazy do mnie wracają, ale dzięki terapii wiem, jak sobie z tym radzić i nie wpadać w pułapki złych wspomnień - wspominała Joanna Górska w rozmowie z Plotkiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Joanna Górska o atmosferze pracy w programie "Pytanie na śniadanie". Jak ocenia zachodzące w nim zmiany?

Joanna Górska walczyła z rakiem piersi

Joanna Górska miała wówczas 39 lat. Podkreśliła, jak ważne było szybkie działanie.

- Badanie USG zrobiłam zaraz po powrocie z urlopu i to szybkie działanie uratowało mi życie. Od każdego lekarza słyszałam, że całe szczęście, że nie zwlekałam. Potrójnie ujemny rak piersi o agresywności 95 proc. - bardzo szybko się rozwija i daje przerzuty - powiedziała dziennikarka.

Jak wyglądało jej leczenie?

Joanna Górska nie ukrywała w rozmowie, że leczenie było dla niej bardzo trudne.

- Przez całe leczenie powtarzałam sobie: "to jest przejściowe", "dasz radę", ale były momenty załamania i czarnych myśli. Kiedy byłam najsłabsza, myślałam o najgorszym, ale to minęło. Leczenie to nie spacerek, ale do przejścia - wyjaśniła.

- Miałam 16 wlewów chemioterapii, operację oszczędzającą i 25 cykli radioterapii. To były ciężkie miesiące, ale robiliśmy wszystko, by nasze życie było normalne i aby rak go nie zdemolował. Po wlewach potrzebowałam dwóch, trzech dni na dojście do siebie, później byłam mamą wściekającą się z synem, chodziłam do pracy, w peruce i przyklejonymi rzęsami prowadziłam telewizyjny program na żywo. Normalnie spotykaliśmy się ze znajomymi, podróżowaliśmy. Zadbanie o normalność jest trudne, ale wykonalne - zauważyła dziennikarka.

Dziś zwraca szczególną uwagę na dostępność leczenia w Polsce.

- System ciągle jest chory, a polskie pacjentki nie zawsze mają dostęp do takiego leczenia, jakie powinny mieć, stąd zbiórki na leczenie za granicą - tłumaczyła.

Z tego względu Górska angażuje się w działania na rzecz profilaktyki nowotworowej. Prowadzi Fundację "Silni Sobą". Po prawie trzech latach przerwy wróciła do telewizji.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Klub Świadomej Konsumentki
Klub Świadomej Konsumentki © WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Pielęgniarka zobaczyła "M jak miłość". "Już by się chyba wykrwawiła"
Pielęgniarka zobaczyła "M jak miłość". "Już by się chyba wykrwawiła"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥