Trwa ładowanie...
Elżbieta Piotrowska
19-05-2010 14:45

Mięśniaki: co trzeba wiedzieć?

Mogą pojawić się u każdej z nas i w każdym wieku. Często nie dają żadnych objawów, a wykrywa się je przypadkowo podczas wizyty u ginekologa. Jeśli lekarz wykryje u ciebie mięśniaki – najważniejszą sprawą będą regularne badania.

Share
Mięśniaki: co trzeba wiedzieć?Źródło: Jupiterimages
dpyrlz2

Mogą pojawić się u każdej z nas i w każdym wieku. Często nie dają żadnych objawów, a wykrywa się je przypadkowo podczas wizyty u ginekologa. Wtedy najważniejszą są regularne badania. Tylko wtedy możemy trzymać mięśniaki pod kontrolą!
Mięśniaki są guzami niezłośliwymi. Rozwijają się najczęściej z włókien mięśni gładkich i umiejscowione są w trzonie macicy. Rosną wolno, najczęściej osiągają wielkość 10-12 cm. Zdarzają się jednak takie, które wielkością przypominają piłkę futbolową!

Guzy mogą być pojedyncze lub mnogie, a gdy jest ich dużo mówi się o macicy mięśniakowatej. W zależności od umiejscowienia mięśniaków dzielimy je na śródścienne (rozrastające się w ścianie macicy), podsurowicówkowe (rosnące w kierunku błony surowiczej pokrywającej macicę od strony jamy brzusznej) i podśluzówkowe (rozwijające się w kierunku błony śluzowej wyścielającej jamę macicy od strony pochwy)
.

Jak powstają?
Przyczyny powstania mięśniaków w macicy nie są do końca znane. Ich występowanie wiąże się z wysokim poziomem estrogenów - hormonów wytwarzanych przez jajniki w okresie dojrzałości płciowej. Za tą teorią przemawia fakt, że mięśniaki praktycznie nie występują u bardzo młodych kobiet. Na przyśpieszenie ich wzrostu może wpływać także zażywanie leków hormonalnych. Często podkreślane jest też genetyczne podłoże ich występowania. Jeśli mięśniaki występowały u babci, niewykluczone, że pojawią się też u wnuczki. Częściej pojawiają się też u kobiet, które nie rodziły, ale nie jest to regułą.

dpyrlz2

Jak się objawiają?
W początkowej fazie rozwoju mięśniaki rzadko dają o sobie znać, a jedna piąta kobiet nie odczuwa żadnych dolegliwości. U pozostałych najczęściej występują długie i obfite miesiączki oraz plamienia z dróg rodnych, ból w trakcie stosunku. Czasami dochodzą bóle w dole brzucha, co jest wynikiem ucisku guzów na narządy rodne. Można również odczuwać osłabienie, duszności i bóle głowy. Wiele kobiet skarży się również na bóle w okolicach krzyża, wzmożone parcie na mocz lub (gdy mięśniak uciska jelito) zaparcia. Objawy mogą sygnalizować mięśniaki, ale diagnozę może potwierdzić dopiero przezpochwowe badanie ultrasonograficzne. Pozwala ono obejrzeć wnętrze macicy, określić rodzaj i wielkość mięśniaków.

Jakie leczenie?
Zależy od stopnia rozwoju choroby. Jeśli guzy nie powodują dolegliwości - wystarczy je obserwować podczas kontroli ginekologicznych przeprowadzanych raz na 3 - 4 miesiące. Kontrola pozwala ocenić, czy mięśniaki nie rosną. Gdy dolegliwości są niewielkie, stosuje się środki przeciwbólowe i przeciwzapalne. W przypadku mięśniaków, które osiągnęły duże rozmiary, szybko rosną lub powodują niepłodność – najpewniejszym rozwiązaniem będzie operacja. W uzasadnionych przypadkach zamiast operacji stosuje się leczenie hormonalne. Dotyczy to zazwyczaj kobiet przed menopauzą lub tych, które ze względów zdrowotnych nie mogą być operowane.

Bardzo rzadko i w wyjątkowych sytuacjach stosowane jest również napromieniowanie. W przypadku pojedynczych guzów umiejscowionych bezpośrednio pod surowicówką lub zmian uszypułowanych można zastosować metodę laparoskopową.

Najnowszą metodą leczenia mięśniaków jest embolizacja tętnic macicznych. Polega na wprowadzeniu do tętnic macicznych leku, który zamyka naczynia zaopatrujące mięśniak w krew. Niedokrwienie guza powoduje jego zmniejszenie nawet o 90 procent. Tę metodę stosuje się bardzo rzadko. Mogą z niej korzystać kobiety w wieku rozrodczym, u których mięśniaki nie przekroczyły wielkości 5-10 centymetrów.

Nieleczone mięśniaki mogą doprowadzić do groźnych powikłań. Dlatego bardzo ważne jest, aby się badać, a później postępować zgodnie z zaleceniami lekarza ginekologa.

dpyrlz2
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dpyrlz2
dpyrlz2