Trwa ładowanie...
d1yue4i

Młode małżeństwo z piątką dzieci bez dachu nad głową. "W nasz dom uderzyła kula ognia"

Do dramatycznych scen doszło wieczorem 5 października. Gdy pani Magda wraz z piątką dzieci siedziała w domu, w dach uderzył piorun. Najstarsza córka państwa Lesiaków wpadła w panikę, teraz rodzina i przyjaciele walczą o pomoc dla pogorzelców. Uruchomiono zbiórkę pieniędzy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Państwo Lesiakowie stracili dom nad głową
Państwo Lesiakowie stracili dom nad głową (ONS.pl)
d1yue4i

Burza, która przeszła nad wsią Kozinki, zdewastowała dom młodego małżeństwa i ich piątki dzieci: 12-letniej Marysi, 10-letniego Rafała, 8-letniej Gosi, 4-letniego Michała i 8-miesięcznej Marcelinki. Na szczęście nikomu z domowników nic poważnego się nie stało. Jednak w wyniku silnego stresu najstarsza córka miała atak paniki. Jej mama, Magda, pojechała z nią do szpitala, bo dziewczynka nie była w stanie się uspokoić. Gdy dziecko dostało leki, mama z córką wróciły na pogorzelisko. Na miejscu były już nie tylko służby ratunkowe, ale również rząd przyjaciół i rodzina, którzy zaoferowali pomoc.

– W pewnym momencie na miejscu pojawiło się mnóstwo ludzi, zaczęli pomagać wynosić rzeczy, aby cokolwiek uratować. Wszystko było mokre, bo strażacy gasili ogień – powiedziała w rozmowie z redakcją WP Kobieta pani Magdalena Lesiak.

d1yue4i

"Kula ognia"

Na szczęście nikomu z domowników nic się nie stało, jednak teraz walczą na gruzowisku i szacują straty, które są ogromne. Całkowitemu spaleniu uległ dach domu. Częściowo zalane zostały dolne kondygnacje mieszkania. Spaliło się również wyposażenie. Straty wstępnie oszacowano na 300 tysięcy złotych. – Tłumaczę dzieciom, że najważniejsze, że wszyscy żyjemy, że nic nam się nie stało. Wiem, że dom da się odbudować, w życiu przeżyłam już tragedię, śmierć swojej siostry. Mamy ogromną pomoc od przyjaciół, znajomych, damy radę – wyznała łamiącym się głosem mama piątki dzieci.

Piorun zniszczył dom 5-dzieci Archiwum prywatne
Piorun zniszczył dom 5-dzieci (Archiwum prywatne)

W czasie, kiedy szalała burza, pani Magda była z dziećmi sama w mieszkaniu. – Piorun uderzył w dach, a my byliśmy na dole. Na posesji obok mieszka mój brat, przybiegł, pomógł mi ubrać dzieci i wyszliśmy z domu. W nasz dom jakby uderzyła kula ognia – opisuje kobieta.

d1yue4i

Aktualnie trwa zbiórka na pomoc w odbudowie domu państwa Lesiaków zorganizowana przez przyjaciół rodziny. Pieniądze można wpłacać TUTAJ.

 Archiwum prywatne
(Archiwum prywatne)

"Nauczyłem się płakać bezgłośnie". Robert Szulc o wspieraniu Joanny Górskiej

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1yue4i

Podziel się opinią

Share
d1yue4i
d1yue4i