Trwa ładowanie...

Młode małżeństwo z piątką dzieci bez dachu nad głową. "W nasz dom uderzyła kula ognia"

Do dramatycznych scen doszło wieczorem 5 października. Gdy pani Magda wraz z piątką dzieci siedziała w domu, w dach uderzył piorun. Najstarsza córka państwa Lesiaków wpadła w panikę, teraz rodzina i przyjaciele walczą o pomoc dla pogorzelców. Uruchomiono zbiórkę pieniędzy.
Share
Państwo Lesiakowie stracili dom nad głową
Państwo Lesiakowie stracili dom nad głowąŹródło: ONS.pl
d362g97

Burza, która przeszła nad wsią Kozinki, zdewastowała dom młodego małżeństwa i ich piątki dzieci: 12-letniej Marysi, 10-letniego Rafała, 8-letniej Gosi, 4-letniego Michała i 8-miesięcznej Marcelinki. Na szczęście nikomu z domowników nic poważnego się nie stało. Jednak w wyniku silnego stresu najstarsza córka miała atak paniki. Jej mama, Magda, pojechała z nią do szpitala, bo dziewczynka nie była w stanie się uspokoić. Gdy dziecko dostało leki, mama z córką wróciły na pogorzelisko. Na miejscu były już nie tylko służby ratunkowe, ale również rząd przyjaciół i rodzina, którzy zaoferowali pomoc.

– W pewnym momencie na miejscu pojawiło się mnóstwo ludzi, zaczęli pomagać wynosić rzeczy, aby cokolwiek uratować. Wszystko było mokre, bo strażacy gasili ogień – powiedziała w rozmowie z redakcją WP Kobieta pani Magdalena Lesiak.

d362g97

"Kula ognia"

Na szczęście nikomu z domowników nic się nie stało, jednak teraz walczą na gruzowisku i szacują straty, które są ogromne. Całkowitemu spaleniu uległ dach domu. Częściowo zalane zostały dolne kondygnacje mieszkania. Spaliło się również wyposażenie. Straty wstępnie oszacowano na 300 tysięcy złotych. – Tłumaczę dzieciom, że najważniejsze, że wszyscy żyjemy, że nic nam się nie stało. Wiem, że dom da się odbudować, w życiu przeżyłam już tragedię, śmierć swojej siostry. Mamy ogromną pomoc od przyjaciół, znajomych, damy radę – wyznała łamiącym się głosem mama piątki dzieci.

Piorun zniszczył dom 5-dzieci Archiwum prywatne
Piorun zniszczył dom 5-dzieci Źródło: Archiwum prywatne

W czasie, kiedy szalała burza, pani Magda była z dziećmi sama w mieszkaniu. – Piorun uderzył w dach, a my byliśmy na dole. Na posesji obok mieszka mój brat, przybiegł, pomógł mi ubrać dzieci i wyszliśmy z domu. W nasz dom jakby uderzyła kula ognia – opisuje kobieta.

d362g97

Aktualnie trwa zbiórka na pomoc w odbudowie domu państwa Lesiaków zorganizowana przez przyjaciół rodziny. Pieniądze można wpłacać TUTAJ.

 Archiwum prywatne
Źródło: Archiwum prywatne

"Nauczyłem się płakać bezgłośnie". Robert Szulc o wspieraniu Joanny Górskiej

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d362g97

Podziel się opinią

Share
d362g97
d362g97