Najbardziej znienawidzona komentatorka na igrzyskach. Kolega jej dorównuje

Najbardziej znienawidzona komentatorka na igrzyskach. Kolega jej dorównuje
Źródło zdjęć: © Instagram.com

12.02.2018 14:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Widzowie australijskiego Channel 7, który przekazuje relacje z Pjongczangu, buntują się. Mają już szczerze dosyć słuchania komentatorów.

Niski poziom wiedzy, żenujące żarty, a wszystko zdecydowanie przegadane. Takie zarzut stawiają Australijczycy komentatorom wydarzeń sportowych w Korei Południowej. W sieci rozpętała się prawdziwa burza. Tak duża, że stanowisko zajęła sama stacja telewizyjna.

Najbardziej widzów rozsierdziła para dziennikarzy komentujących ceremonię otwarcia. Edwina Bartholomew i Basil Zempilas stali się wręcz celami hejterów w sieci. Ludzie wytykali, że zamiast dać przemawiać pięknemu widowisku na stadionie w Pjongczangu, reporterzy wszystko zagadywali, a kiedy mówili, to niezbyt mądrze.

Nie mogłoby być gorzej - napisał jeden z poirytowanych kibiców.

Są też tacy, którzy z powodu wkurzającego komentarza zmieniają kanał. I piszą dosadnie, co myślą o reporterach Channel 7. Tak jak autorka wpisu poniżej.

Takich wpisów w sieci pojawiła się cała lawina. Australijscy kibice wytykali niski poziom merytoryczny komentarzy. Wyśmiewali się, że dziennikarze Channel 7 o szwedzkich sportowcach potrafili jedynie powiedzieć, iż pochodzą z mroźnego kraju, z którego wywodzi się także zespół Abba. Podobnie było w przypadku ekip sportowców z innych krajów. Widzowie zarzucali, że cała wiedza komentatorów ograniczała się do tego, co wyczytali w Wikipedii.

Zimowe igrzyska najlepiej oglądać, wyciszając dźwięk - napisał inny zezłoszczony kibic.

Dziennikarka Edwina Bartholomew zareagowała w sieci na dezaprobatę. Wielu kibicom podziękowała za uwagi, starała się również tłumaczyć. O zarzucie gadulstwa napisała, że "staraliśmy się ograniczyć nasz komentarz do absolutnego minimum", co jednak nie do końca przekonało pomstujących widzów. Rzeczniczka Channel 7 odnosząc się do sprawy stwierdziła, że mimo burzy w sieci oglądalność igrzysk olimpijskich rośnie z godziny na godzinę.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (1)
Zobacz także