Zaszła w ciążę jako nastolatka. Mówi o bolesnych wspomnieniach

Brianna Norcot zaszła w ciążę niedługo po swoich 15. urodzinach. Mimo, że informację przyjęła z radością, to samą ciążę wspomina jako przeżycie traumatyczne. Najwięcej przykrości sprawiali jej wtedy obcy ludzie. Dziś ma 24 lata i jest szczęśliwą mamą 8-letniego syna.

Brianna Norcot Brianna Norcot
Źródło zdjęć: © Facebook.com
oprac.  AML

- Nie stosowaliśmy antykoncepcji - powiedziała 24-letnia mama ośmioletniego Olivera. - Byłam młoda i głupia, po prostu niewiele o tym myślałem - mówi.

O ciąży dowiedziała się tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego

Kobieta wspomina, że gdy zobaczyła dwa paski na teście ciążowym, nie była przerażona. Gdy wraz z mamą udała się do ginekologa przed rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego okazało się, jest w dziewiątym tygodniu ciąży. Rodzice dziewczyny od początku bardzo ją wspierali. Niestety tylko oni.

Najgorsi byli rodzice kolegów i koleżanek

 - To było okropne - wspomina Brianna. - Zaczęło się zastraszanie i to nie dzieci były najgorsze, tylko ich rodzice – mówi kobieta. Brianna wspomina, że była wtedy oceniana tylko przez pryzmat ciąży. Brzuch stawał się coraz większy, a ludzie coraz bardziej okrutni.

Kobieta po latach wspomina, że przez całą ciążę była wytykana palcami i miesiącami na jej temat plotkowano. - Miałam szczęście, ponieważ moja rodzina bardzo mnie wspierała - powiedziała. - Ale inni nie. I nie chodziło tylko o dzieci, bo to głównie rodzice kolegów i koleżanek byli dla mnie złośliwi - mówi kobieta. 

Matka 8-latka dodaje, że nie radziła sobie z tą sytuacją

- Nazywano mnie zdz**ą i dzi**ą. Powiedziano mi - jeszcze zanim się urodził mój syn - że jestem fatalną matką. Ludzie pisali o mnie okrutne rzeczy na Twitterze i to naprawdę raniło moje uczucia - wyznała. - Ludzie mówili mi, że moi rodzice powinni się mnie wstydzić - wspomina.

Najgorsi byli starsi ludzie. - Czułem się ciągle osądzana. Zwykle jestem "wygadana", ale wtedy byłam tak przytłoczona, że nigdy nikomu nie odpowiedziałam na zaczepki – opowiada kobieta.

Na początku było bardzo trudno

- Od razu go pokochałam – wspomina Brianna dzień, w którym urodziła swojego synka. Przyznała również, że bycie mamą wymagało od niej sporo nauki. Dziewczyna przez pierwsze dwa lata mieszkała z synem u rodziców. Sześć lat temu wyprowadziła się do swojego mieszkania. - Kiedy Olivier się urodził, było ciężko - powiedziała. - Pamiętam jak kiedyś byłam z nim w parku i podszedł do mnie mężczyzna, który zaczął zadawać mi mnóstwo pytań: "Ile masz lat? Dlaczego zaszłaś w ciążę?" - To było okropne – wspomina Brianna.

Mimo swojej sytuacji kobieta skończyła szkołę i została opiekunką dzieci oraz młodzieży. Brianna pracuje na dwóch stanowiskach, a wolne chwile stara się spędzać z synem. - Teraz mam świetną pracę, kochanego syna, wspierającego partnera i rodziców - mówi. - Jestem bardzo dumna z tego, jak daleko zaszłam - wyznaje.

Brianna jednocześnie zaznacza, że nigdy nie zamierza oceniać żadnej nastoletniej matki, bo mimo upływu lat doskonale pamięta jak było jej ciężko, gdy urodziła Olivera.

.

Już 17 stycznia wybory Miss Polski. Spośród 23 kandydatek wybieramy Miss Polski Wirtualnej Polski. Oddaj swój głos - http://miss.kobieta.wp.pl/

Dyrektorka o powrocie dzieci do szkół. "Decyzja podjęta w momencie, kiedy jest duże zagrożenie"

-

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Jan Frycz o wierze i Kościele. Padły dobitne słowa
Jan Frycz o wierze i Kościele. Padły dobitne słowa
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Poznaj zasadę "21:30". Na pewno szybciej zaśniesz
Poznaj zasadę "21:30". Na pewno szybciej zaśniesz
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Koniec serialu Polsatu. Tak komentuje to Socha
Koniec serialu Polsatu. Tak komentuje to Socha
Polacy ruszają po promocje. Boją się jednej rzeczy
Polacy ruszają po promocje. Boją się jednej rzeczy
Pożegnała Maciąg. "Jakby ktoś mnie trzymał za rękę"
Pożegnała Maciąg. "Jakby ktoś mnie trzymał za rękę"
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯