Nie skrzywdź dziecka imieniem

Nie skrzywdź dziecka imieniem

01.06.2006 09:47, aktual.: 30.05.2010 21:03

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Są różne sposoby demonstrowania oryginalności. Można się nietypowo ubierać, mieć niebanalną fryzurę, wyjątkowo urządzone mieszkanie, albo… nadać dziecku niespotykane imię.

Są różne sposoby demonstrowania oryginalności. Można się nietypowo ubierać, mieć niebanalną fryzurę, wyjątkowo urządzone mieszkanie, albo... nadać dziecku niespotykane imię.

Do momentu, gdy eksponowanie odmienności widoczne jest wyłącznie w życiu jej pomysłodawcy, należy uszanować indywidualne upodobania. Gorzej, gdy niezadowolone, dorastające dziecko zapyta rodziców, skąd brali inspirację przy wyborze dla niego imienia i czemu musieli demonstrować swoje zapędy do bycia oryginalnym właśnie na nim.

Rodzice oczekując przez dziewięć miesięcy na narodziny swojej pociechy, szukają pomysłów w rozmaitych źródłach. Istnieje wiele książek, w których można przeczytać, jakimi cechami charakteryzują się osoby o danym imieniu. Ile w tym prawdy, pewnie trudno powiedzieć. Czasem rodzice mają jakieś wymarzone imiona i wiedzieli niemal od zawsze, jak nazwą swojego bobasa, w innych przypadkach, pomysły pojawiają się wraz z przyjściem dziecka na świat.

Dawniej brano pod uwagę imiona dziadków, dziś wiele osób inspiruje się tym, jak mają na imię znani aktorzy czy muzycy, bądź też ulubieni bohaterowie książek. Często się zdarza, że w danym roczniku w szkole pojawia się wiele dziewczynek o tym samym imieniu. Najczęściej jest to efekt mody, która swoje źródło czerpie w serialach czy filmach. Jest to zjawisko naprawdę bardzo powszechne, przykładem mogą być takie imiona jak Zosia, Julia, Antoś czy nawet Teodor, które dzięki popularnym w Polsce serialom od pewnego czasu nosi coraz więcej dzieci. Moda na imiona przychodzi falami. Raz są popularne, za jakiś czas uchodzą za staroświeckie. W ten sposób te, które kiedyś nosili nasi dziadkowie, obecnie powoli wracają do łask. Prawdopodobnie te współcześnie „najnowocześniejsze” za kilka lat nie będą cieszyły się taką popularnością. Warto o tym pamiętać, zastanawiając się, jak nazwać swoje dziecko.

Wbrew pozorom, niekiedy można naprawdę wyrządzić dziecku krzywdę, nadając mu nietypowe imię. Zwłaszcza w szkole będzie ono narażone na złośliwe komentarze kolegów. Wiadomo przecież, że młodym wiele nie potrzeba, by wzbudzić śmiech rówieśników, a w konsekwencji z tego rodzą się samym kompleksy i nieprzyjemności u tych pokrzywdzonych. Dzieci potrafią czasem być bezwzględne, mogą bardzo łatwo znaleźć jakieś śmieszne skojarzenie i pretekst do złośliwej zabawy, niestety najczęściej kosztem innych, gotowy.

Nadanie dziecku imiona jest naprawdę bardzo ważne również z innych względów. Takie imię, jakie wybiorą rodzice, dziecko musi nosić przez całe życie. W szkole, w pracy najpierw ludzie zapoznają się z naszym imieniem, potem wszyscy właśnie tak się do nas zwracają. Jest to prawdopodobnie jedno z częściej kierowanych słów w naszym kierunku, dlatego ważne, byśmy je lubili, bo przecież nie rozstaniemy się z nim przez całe życie. Będzie ono na wszystkich naszych dokumentach - od świadectw w szkole, dyplomu na studiach po wszelkie zaświadczenia w pracy i nie tylko.

Ważne więc, choćby ze względów praktycznych, by nie dawać zbyt długich imion, zwłaszcza, gdy już samo nazwisko nie należy do tych najkrótszych. Oczywiście w przypadku dziewczynek jest to mniej istotne kryterium, gdyż prawdopodobnie gdy dorosną i tak nazwisko zmienią. Jednak warto też zwrócić uwagę na to, czy imię pasuje do nazwiska, czy nie daje to przypadkiem zabawnego efektu, jakie zdrobnienia można od niego utworzyć itd. Oczywiście lepiej też, by nie było ono trudne do wymówienia, bo to tylko powoduje same problemy.

Warto przyjrzeć się też prawnej stronie nadawania imion. Do jakich granic mogą rodziców ponieść wodze fantazji przy wymyślaniu imienia dla swojej pociechy? A co zrobić, gdy naprawdę dziecko czuje się w ten sposób skrzywdzone? Czy jest na to jakiś ratunek? Takie zasady reguluje Prawo o aktach stanu cywilnego. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że prawnie to rodzice wybierają imię dla swojego dziecka. Natomiast w przypadku, gdy brak między nimi porozumienia, na ich wniosek może to zrobić sąd opiekuńczy. Jeśli się zdarzy nagła potrzeba czy też chęć zmiany imienia swojego dziecka, rodzice (koniecznie obydwoje) mają prawo jednokrotnie to uczynić, ale tylko w ciągu 6 miesięcy od daty sporządzenia aktu urodzenia. Zgodnie z tym prawem brak szczególnych ograniczeń w nadawaniu imion. Ważne jest jedynie to, że nie wolno dawać więcej niż dwóch imion i nie mogą one być nieprzyzwoite ani ośmieszające.

Istnieje też inny dokument, dotyczący tego problemu. Komisja Kultury Języka Komitetu Językoznawstwa PAN wystosowała specjalne „Zalecenia dla urzędów stanu cywilnego dotyczące nadawania imion dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej”. Jednak są to wyłącznie zalecenia, a zostały one sporządzone ze względu na problemy w Urzędach Stanu Cywilnego, gdzie zgłaszali się rodzice z propozycjami najróżniejszych imion. Czasem były to neologizmy, czasem nazwy pospolite (antena, tulipan) lub też nazwy własne (Tajlandia, Korea), które nie są imionami.

Jednak Komitet Językoznawstwa PAN sugeruje, żeby nie używać tych nazw jako imiona, podobne zalecenie dotyczy zdrobnień i imion budzących negatywne skojarzenia (Lucyfer). Zalecenia zawarte w tym piśmie mówią też o tym, by nadawane imiona były w wersji polskiej (Jan a nie John), w zgodzie z obowiązującą ortografią (np. zawsze piszemy ks, a nie x), przy czym ważne jest, by imię swą formą w żaden sposób nie utrudniało rozróżnienia płci dziecka. Wiele osób ma wątpliwości, jak pisać niektóre nietypowe imiona – z podwojonymi spółgłoskami czy nie - wspomniane zalecenia poruszają również ten problem: można używać obu wersji – Izabela oraz Izabella, Wioleta oraz Wioletta.

Jako że imię dajemy dziecku na całe życie, pamiętajmy, by była to decyzja przemyślana. Nie zapominajmy też, iż to nie my będziemy się nim posługiwać przez całe życie. Jeśli ma to być dowód naszej oryginalności, to lepiej wysilić się i poszukać innego sposobu na jej zademonstrowanie. Zawsze miejmy na uwadze to, że nasza pociecha dorośnie, będzie miała kontakt z różnymi ludźmi i nie pozwólmy, by z powodu tego, jakie nosi imię, miała kiedykolwiek nieprzyjemności. Nie znaczy to, że musimy szukać wyłącznie tych najbardziej popularnych i tradycyjnych, jednak nie wymyślajmy takich imion, które mogą wywołać jakiekolwiek nieprzyjemne konsekwencje.

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także