"Byłam matką niepełnosprawnego dziecka. Kiedy umarło, zostałam z niczym"
Urodziłam Kubę mając 26 lat. Pracowałam, studiowałam germanistykę. Ciąża przebiegała spokojnie, ale tuż po porodzie okazało się, że z dzieckiem coś jest nie tak. Syn miał problemy z oddychaniem, nerki stopniowo przestawały pracować. Ale wtedy jeszcze nie domyślałam się, co mnie czeka – mówi Hanna Synowiec, która przez 13 lat opiekowała się niepełnosprawnym synem.