Gdy poznał swoją drugą żonę, miała męża. Odbił ją synowi premiera

Karol Strasburger odbił żonę innemu mężczyźnie
Karol Strasburger odbił żonę innemu mężczyźnie
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

30.04.2024 08:22, aktual.: 30.04.2024 10:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Karol Strasburger to lubiany aktor, którego większość Polaków zna z "Familiady". Nie wszyscy wiedzą jednak, że przez ponad 30 lat jego żoną była Irena Morcińczyk. Aktor za młodu odbił ukochaną synowi premiera, który w tym czasie wdał się w romans z Marylą Rodowicz.

Karol Strasburger jest w swoim trzecim związku małżeńskim. Pierwszy z nich z aktorką Barbarą Burską zakończył się rozwodem, w drugim zaś został wdowcem po Irenie Morcińczyk. Chociaż obecnie prowadzący "Familiady" jest w szczęśliwym związku z dużo młodszą od siebie Małgorzatą Weremczuk, to w wywiadach aktor zawsze przyznawał, że Morcińczyk była całym jego światem.

Nie każdy jednak wie, że poślubiona w 1981 roku wybranka Strasburgera, w chwili gdy poznała aktora, miała męża Andrzeja Jaroszewicza. O kierowcy rajdowym mówiono, że był "królem życia" i kobieciarzem. W chwili, gdy syn Piotra Jaroszewicza, premiera Polskiej Republiki Ludowej, zaczął adorować Marylę Rodowicz, Strasburger zdecydował się "odbić" Irenę Morcińczyk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gdy ją poznał był już znanym aktorem

Role w takich filmach jak "Noce i dnie", "Agent nr 1", "Czarne chmury" czy serialu "Karino" sprawiły, że szybko doceniono talent aktorski Strasburgera. W młodym artyście podkochiwało się wiele kobiet, jednak to Irena Morcińczyk najbardziej zawróciła mu w głowie.

"Nazywano ją w środowisku 'piękną praczką'. Miała swoje pralnie w Katowicach. Z przyjemnością patrzyło się na jej dobrą figurę i naprawdę ładne, niebieskie oczy. Była rzeczywiście efektowna, choć o dość banalnej urodzie" - oceniła ją Maryla Rodowicz w swojej książce biograficznej.

To właśnie Maryla Rodowicz miała tutaj ogromny wpływ na późniejszy ślub Strasburgera i "pięknej praczki". Wokalistka przyczyniła się do rozpadu trzeciego małżeństwa Andrzeja Jaroszewicza, który wdał się w romans z Rodowicz. Jednak najważniejszym powodem, dla którego Morcińczyk odeszła od męża była miłość do Strasburgera.

Aktor spotkał Irenę w Sopocie na wyścigach samochodowych, gdzie Jaroszewicz, syn premiera i wówczas jeden z najlepszych polskich kierowców rajdowych, brał udział. Karol był już rozwiedziony ze swoją koleżanką po fachu, Barbarą Burską, i poszukiwał nowej wybranki serca. Szybko jednak zakochał się w bogatej Ślązaczce.

Irena Strasburger i Karol Strasburger w 2010 roku
Irena Strasburger i Karol Strasburger w 2010 roku© AKPA | AKPA

Byli ze sobą przez 32 lata

Początkowo zakochani przez wiele miesięcy ukrywali swój romans przed światem. Aktor obawiał się, że wpływ męża Ireny Morcińczyk może zaszkodzić jego karierze. Okazało się jednak, że miłość Karola i Ireny była Jaroszewiczowi na rękę, ponieważ w ten sposób mógł tłumaczyć swój własny romans z Rodowicz.

Po rozwodzie jednak kierowca rajdowy został porzucony przez wokalistkę, podczas gdy jego była żona znalazła szczęście u boku Strasburgera. Para pobrała się w 1981 roku i byli ze sobą aż do śmierci Ireny, która nastąpiła w 2013 roku. Zakochani uwielbiali razem spędzać czas, jeździli na nartach, wspólnie podróżowali. 

"Przy Irenie czuję, że naprawdę żyję!" - mówił aktor w wielu wywiadach. Niestety 9 grudnia 2013 roku, żona Strasburgera przegrała walkę z białaczką, która trwała przez dwa lata.

Karol i Irena Strasburger na XIII Jeździeckie Mistrzostwa Gwiazd w Zakrzowie w 2011 r.
Karol i Irena Strasburger na XIII Jeździeckie Mistrzostwa Gwiazd w Zakrzowie w 2011 r.© AKPA | AKPA

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Materiały WP
Materiały WP© Materiały własne
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (23)
Zobacz także