Olga Boznańska - życie godne opery

Pracownia w paryskiej kamienicy. Popołudniowa herbata paruje z filiżanki. Ciszę pracowni wypełnia uliczny szum. Nikt dzisiaj nie przyjdzie. Monotonię scenerii przełamuje nagły krzyk sąsiadki. Pani Olgo! Pani Olgo! Pani siostra popełniła samobójstwo!

Pracownia w paryskiej kamienicy. Popołudniowa herbata paruje z filiżanki. Ciszę pracowni wypełnia uliczny szum. Nikt dzisiaj nie przyjdzie. Monotonię scenerii przełamuje nagły krzyk sąsiadki. Pani Olgo! Pani Olgo! Pani siostra popełniła samobójstwo!

Obrazy malowane ręką artysty są jak portret jego życia, ale tego w nim. Opowiadają o jego szczęściu, cierpieniu, wierze i zwątpieniach. Kolory oddają wewnętrzny nastrój i sposób widzenia świata. Malarstwo Olgi Boznańskiej to przede wszystkim portrety. Portretowane przez malarkę twarze przemawiają do nas swoją głębią i ostrością spojrzenia. Ile w tych twarzach jest myśli i uczuć ich bohaterów, a ile samej autorki? Na ile Olga Boznańska przeniknęła warstwę psychologiczną swoich modeli, a na ile była to jej kreacja? Takie pytania zadaje sobie uważny obserwator. Czy Olga Boznańska przewidziała tragedię swojej siostry? Czy wniknęła w zakamarki jej schorowanej duszy?

Olga Boznańska urodziła się 15 kwietnia 1865 roku w Krakowie w dość zamożnej rodzinie. Matka była Francuzką, a ojciec posiadaczem ziemskim i inżynierem z wykształcenia. Iza była trzy lata młodszą siostrą o wielkich zdolnościach muzycznych.

Od najmłodszych lat obie dziewczynki rozwijały swoje talenty. Olga pobierała lekcje rysunku i malarstwa u najlepszych nauczycieli w Krakowie, a potem w Monachium, by ostatecznie osiąść w Paryżu – stolicy sztuki ówczesnego świata. Szybko zdobyła popularność nie tylko wśród paryskiej bohemy, ale także wzbudziła zainteresowanie licznych mecenasów i miłośników sztuki. Pierwsza Wojna Światowa zmieniła życie Olgi Boznańskiej. Po wojnie zapomniano o przejmujących swoim psychologicznym wyrazem obrazach. Nastały nowe mody, którym artystka nie uległa. Samotna i opuszczona zamknęła się w swoim świecie, któremu była wierna do końca.

A co stało się z jej siostrą? Iza nie zrobiła kariery pianistki. Trawiona tremą i własnymi słabościami nie udźwignęła ciężaru sal koncertowych. Skończyła chemię, ale i tu nie osiągnęła sukcesu. Żyjąc w cieniu swojej wielkiej siostry, coraz głębiej popadała w depresję. Nie mogła pogodzić się z utraconymi marzeniami i niezrealizowanymi ambicjami. Olga miała radość własnego świata. Nawet, gdy wszyscy ją opuścili, została ze swoim wielkim światem kolorów i kształtów, który był treścią jej życia. Iza czuła się pozbawiona treści, a zatem sensu życia.

Obraz
© (fot. materiały prasowe)

Życie obu sióstr to splot wielkich ambicji, miłości, samotności, sukcesów i porażek. I to jest treść Doc Opery – opery dokumentalnej zatytułowanej „Olga Bo” i skomponowanej z okazji 150 rocznicy urodzin Olgi Boznańskiej. Marcin Błażewicz napisał muzykę do libretta Duśki Markowskiej Resich. Prapremiera opery w wersji koncertowej odbędzie się 10 czerwca b.r. w Operze Krakowskiej w rodzinnym mieście Olgi Boznańskiej. Prapremierze towarzyszyć będą inne wydarzenia związane z obchodami rocznicy urodzin wielkiej malarki. Organizatorem obchodów jest Fundacja na Rzecz Rozwoju Inicjatyw Społecznych „Perspektywy”. Patronat nad prapremierą opery „Olga Bo” objął Prezydent Miasta Krakowa oraz UNESCO.

Źródło artykułu: Informacja prasowa
Wybrane dla Ciebie
Nie kupuj na święta tej ryby. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Nie kupuj na święta tej ryby. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Znowu to zrobił. Tak Donald Trump zwrócił się do dziennikarki
Znowu to zrobił. Tak Donald Trump zwrócił się do dziennikarki
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę