GwiazdyPo rozwodzie nie od razu zostali przyjaciółmi. Ibisz zdradza kulisy relacji z byłą żoną

Po rozwodzie nie od razu zostali przyjaciółmi. Ibisz zdradza kulisy relacji z byłą żoną

Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz
Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz
Źródło zdjęć: © AKPA

22.01.2021 14:02

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kiedyś byli małżeństwem, dziś są przyjaciółmi. Choć początkowo po rozwodzie Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz nie potrafili znaleźć wspólnego języka, to z czasem udało im się dojść do porozumienia.

Anna Nowak-Ibisz oraz Krzysztof Ibisz znają się od 16. roku życia, już wtedy coś między nimi zaiskrzyło, jednak ich życiowe drogi na wiele lat się rozeszły. Gdy byli już dorośli, skończyli studia, każde z nich robiło karierę, znów się na siebie natknęli. Dawne uczucie odżyło. W 2004 roku Krzysztof rozwiódł się ze swoją byłą żoną Anną Zejdler, a rok później stanął na ślubnym kobiercu z Anną Nowak. Kilka miesięcy później na świat przyszedł ich syn Vincet. Dziś ma już 14 lat.

Niestety, małżeństwo Ibiszów nie przetrwało próby czasu, związek zaczął powoli się rozpadać. Ostatecznie w 2009 roku dostali rozwód. – To był proces. On powiedział, że odchodzi. Była inna kobieta – zdradziła była żona prezentera w jakiś czas temu w programie "W roli głównej".

Po rozpadzie małżeństwa Krzysztof i Anna długo nie potrafili znaleźć wspólnego języka, nie umieli się dogadać. Jednak czas wyleczył ich rany. Oboje mieli też na uwadze dobro ich syna. Ibisz w rozmowie z portalem JastrząbPost zdradził, jak udało im się to osiągnąć.

– To jest szacunek do siebie nawzajem, do tego bardzo udanego czasu kiedy byliśmy razem jako mąż i żona. Mamy wspólne dziecko, naszym największym dobrem jest jego szczęście i dobrostan. Myślę, że inaczej nie może być. To wymagało zarówno czasu, jak i naszej wzajemnej pracy, ale jestem bardzo zadowolony i dziękuję Ani, że tak to się wszystko skończyło – powiedział Krzysztof.

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (6)
Zobacz także