Rujnują "czarne złoto". Oto największy błąd ogrodników

Pod żadnym pozorem nie wrzucaj niektórych roślin do kompostownika
Pod żadnym pozorem nie wrzucaj niektórych roślin do kompostownika

27.03.2024 11:05, aktual.: 27.03.2024 13:24

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Każdy bardziej zaawansowany ogrodnik zdaje sobie sprawę, jak dużą wartość ma naturalny kompost. Jeżeli chcemy zacząć produkować własny nawóz, pamiętajmy, że nie wszystkie organiczne odpadki powinny się w nim znaleźć.

Przygotowanie własnego kompostu ma wiele zalet. Nie dość, że pozbędziemy się organicznych resztek, to zapewnimy roślinom naturalny nawóz. Jeśli stawiamy pierwsze kroki w ogrodnictwie, miejmy na uwadze, że nie wszystko może wylądować w kompostowniku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

To nie śmietnik. Tego nie wrzucaj do kompostownika

Na kompost nadają się tylko organiczne odpady - i to nie wszystkie. Ogrodnicy radzą, aby nie wyrzucać na kompost gałęzi zainfekowanych przez szkodniki. Larwy poszczególnych owadów czy też zarodniki grzybów mogą w ten sposób rozprzestrzenić się po całym ogrodzie. Części roślin, na których znaleźliśmy jaja czy też larwy, powinniśmy wyrzucić do worka z zielonymi odpadami. Pamiętajmy, że palenie gałęzi na działce jest zabronione.

W kompostowniku nie powinny się też znaleźć chwasty, które zdążyły już wytworzyć nasiona. W przeciwnym razie jest wysoce prawdopodobne, że rozsiejemy niechciane rośliny na całej działce. Niektórzy zwrócą pewnie uwagę na ekspansywne rośliny, takie jak pokrzywa czy skrzyp. Choć ich obecność w ogrodzie jest niepożądana, zawierają cenne składniki mineralne, które przecież przydadzą się kompostowi. W takiej sytuacji najpierw wysuszmy rośliny, aby obumarły, a następnie dodajmy do powstającego nawozu.

Nie chcesz spowolnić procesu kompostowania? Nie wrzucaj do środka tych liści

Mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że poszczególne gatunki roślin mogą opóźniać procesy zachodzące w kompostowniku. Jeśli nie chcemy zakłócać powstawania nawozu, nie wrzucajmy do pojemnika liści z buku, dębu oraz olchy. Zawarte w nich garbniki odpowiadają za spowolnienie rozkładu szczątków organicznych.

Uważajmy też na orzech - zarówno w jego gałęziach, jak i liściach znajduje się związek chemiczny o nazwie juglon. Na tę substancję wyjątkowo źle reagują rododendrony, azalie, jabłonie, pomidory, ogórki, jeżyny, winorośle oraz krokusy - juglon hamuje ich wzrost.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (9)