Trwa ładowanie...

Policja radzi, jak ustrzec się przed napadem. Punkt szósty sugeruje, że ubiór może być zaproszeniem do seksu

Śląska policja opublikowała na swojej stronie szereg rad, między innymi dla dzieci i młodzieży, jak ustrzec się przed napadem. W jednym z punktów funkcjonariusze sugerują, że atrakcyjny strój może prowokować napad. "W rzeczywistości kobiety są gwałcone i atakowane bez względu na to, co mają na sobie" – pisze na swojej stronie Amnesty International.
Share
Przestępstwa i napady podczas wakacji
Przestępstwa i napady podczas wakacjiŹródło: Getty Images
d45dlih

"Ofiarami przestępstw są nie tylko dzieci, ale i młodzież, dlatego też ważne jest aby i jej zwrócić uwagę na bezpieczne zachowania" – pisze na swojej stronie policja i publikuje szereg porad mówiących, jak zminimalizować ryzyko napadu. Wśród wskazówek funkcjonariusze wymieniają: informowanie o tym, z kim się wychodzi oraz kiedy się wróci; unikanie bezludnych skrótów; ostrożne podchodzenie do nowych znajomości; unikanie autostopu; niepodchodzenie za blisko do auta, jeżeli ktoś pyta o drogę.

Te cenne rady, które warto wpajać młodzieży, są ważnym elementem edukacji. Zaskakujący jest jednak szósty punkt na liście, który brzmi: "rozważcie czy atrakcyjny strój nie będzie prowokował do napadu". Założenie, że ubiór kobiety może sprowokować do gwałtu, wynika z głęboko zakorzenionych stereotypów o męskiej i kobiecej seksualności.

d45dlih

Strój kobiety, a gwałt

Jak podaje na swojej stronie internetowej Amnesty Internacional: "w rzeczywistości kobiety są gwałcone i atakowane bez względu na to, co mają na sobie. Żaden rodzaj ubioru nie jest zaproszeniem do seksu, ani nie oznacza zgody. To, w co kobieta była ubrana, kiedy została zgwałcona, nie ma znaczenia". Agencja podkreśla, że osoba, która doświadczyła napaści na tle seksualnym, nigdy nie jest sobie winna, a seks bez zgody jest gwałtem. Podejście, że strój może być powodem do gwałtu, jest krzywdzące dla ofiar – czytamy dalej na stronie AI.

W celu uzmysłowienia społeczeństwu, że to, co mamy na sobie, nie wpływa na to, czy zostaniemy napadnięci, czy zgwałceni, zorganizowano na Uniwersytecie w Kansas przejmującą wystawę. Pokazano w formie galerii, w co były ubrane ofiary gwałcicieli w dniu, w którym zostały skrzywdzone. Zwykłe jeansy, sukienka w dziecięcym rozmiarze, luźna koszula zapinana na guziki czy strój do ćwiczeń – tak wygląda wystawa "What were you wearing?". Odwiedzający mieli szansę się przekonać, że ofiary gwałtu wcale nie muszą być prowokujące, aby doszło do tragedii. Co i tak nie usprawiedliwia napaści.

Smacznego na dzień dobry, Odc. 5: Owsianka w słoiku

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d45dlih

Podziel się opinią

Share
d45dlih
d45dlih