Przeszła transformację w Pamelę Anderson. "Reżim treningowy zmienił moje życie"

Lily James zagrała Pamelę Anderson w miniserialu "Pam&Tommy". Aktorka przechodziła nie tylko kilkugodzinną charakteryzację, lecz także treningi, aby nabrać sylwetki oraz kondycji godnej swojej bohaterki. James przyznała, że niektóre były naprawdę trudne do przejścia.

Lily James wcieliła się w Pamelę AndersonLily James wcieliła się w Pamelę Anderson
Źródło zdjęć: © Instagram | Lily James, mattbevan_
Zuzanna Sierzputowska

"Pam&Tommy" opowiada o burzliwej relacji, jaka łączyła Pamelę Anderson oraz Tommy'ego Lee. Rola tytułowej gwiazdy przypadła Lily James. Aktorka tygodniami przygotowywała się do rozpoczęcia zdjęć. W rozmowie z magazynem "Women's Health" przyznała, że nie spodziewała się, iż czeka ją aż taki wysiłek fizyczny.

Lily James jako Pamela Anderson. Aktorkę czekał niezły wycisk

Kiedy Lily dowiedziała się, że odegra Anderson, wiedziała, iż czekają ją zmiany stylu życia. Od razu została skontaktowana z trenerem personalnym, który miał popracować z James nad jej sylwetką. Nie sądziła jednak, że praca będzie aż tak intensywna.

- Treningi Matta zmieniły moje życie. Czułam się pełna energii i nauczyłam się zupełnie innego podejścia do pracy. Potem już w trakcie zdjęć czułam większe opanowanie, nawet przy ogromnej presji i wielogodzinnej pracy na planie" - wspomniała aktorka.

Lily nie miała oporów przyznać się do tego, że często brakowało jej sił, zdawało się jej narzekać, a mięśnie bolały. Czuła jednak ogromne wsparcie od strony trenera.

Przygotowania wystartowały 16 tygodni przed zdjęciami

Odpowiednio wcześniej przed James został postawiony plan działania: pięć dni intensywnych treningów, dzień przerwy i dzień ćwiczeń cardio o niższej intensywności. Każde zajęcia rozpoczynały się dziesięciominutową rozgrzewką, a następnie Lily, pod czujnym okiem eksperta, wykonywała szereg ćwiczeń, a w tym m.in. przysiady, pompki, wykroki, martwe ciągi czy sesje na minitrampolinie.

Oprócz treningów równolegle zmieniła się dieta James. Aktorka musiała pilnować, aby zachować odpowiednie proporcje pomiędzy węglowodanami, białkiem a tłuszczami. Na czas intensywnych przygotowań musiała również wykluczyć z menu alkohol. Miała też wypijać co najmniej cztery litry wody dziennie.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Mężczyźni Pameli Anderson

Wybrane dla Ciebie
Consuela przeszła metamorfozę w "Bez kompleksów". Jest nie do poznania
Consuela przeszła metamorfozę w "Bez kompleksów". Jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇