Blisko ludziPrzeżyła najgorszą randkę w historii. "Biegłam w deszczu, by od niego uciec"

Przeżyła najgorszą randkę w historii. "Biegłam w deszczu, by od niego uciec"

Kailly opowiedziała o swoich przeżyciach na TikToku
Kailly opowiedziała o swoich przeżyciach na TikToku

02.11.2021 18:59

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

TikTokerka podzieliła się nagraniem, w którym opowiedziała o trudnym przeżyciu. Nie życzy takich przejść dla żadnej innej kobiety. Dobrze zapowiadające się spotkanie przyjęło zupełnie inny obrót.

Kailly wspomina, że bardzo czekała na to spotkanie. Jednak koszmar, który potem przeżyła, sprawi, iż być może długo nie umówi się na żadne wyjście. Nie dość, że randka przebiegła w nieprzyjaznej atmosferze, to mężczyzna zaczął później kobietę raczyć seksistowskimi smsami.

"Biegłam w deszczu do samochodu, by od niego uciec"

TikTokerka tłumaczy, że spotkanie zaczęło się niewinnie. Mężczyzna przedstawiał siebie jako liberała, potrafił żartować, tematy podczas rozmowy przechodziły płynnie jeden w drugi. Potem zaczęły się schody. Kobieta wspomniała, że nie depiluje włosów na ciele. Wtedy randkowicz podniósł Kailly rękę, by sprawdzić, czy mówi prawdę.

- Powiedział "Tak, jestem feministką, ale nienawidzę feministek, które noszą kombinezony i twierdzą, że są gwałcone przez mężczyzn, a wyglądają tak, że na pewno byłyby ostatnimi osobami, które ten mężczyzna chciałby zgwałcić - tłumaczy kobieta na nagraniu. Oczywiście nie mogła tej sprawy puścić płazem. Od razu powiedziała mężczyźnie, co o nim myśli, podniosła się z miejsca i wybiegła z restauracji.

Później pojawiły się wiadomości SMS

Rychły koniec spotkania nie był bynajmniej końcem tej historii. Następnego dnia kobieta na wyświetlaczu telefonu zobaczyła wiadomości od randkowicza. Po tym wszystkim zdecydował się opowiedzieć Kailly, jak dobrze się bawił. "To była najgorsza najlepsza randka, na jakiej byłem" - czytamy na zrzucie ekranu pokazanym przez TikTokerkę. Kailly przyznała, że wolałaby uderzyć samą siebie, niż ponownie spotkać się z tym seksistowskim mężczyzną. Internauci zgodzili się z kobietą, zniesmaczeni jego zachowaniem. W takim wydaniu nawet "przeprosiny" są nie do przyjęcia. Kailly nie ma litości dla byłej randki i trudno jej się dziwić. Takie porównania i odnoszenia się do napaści seksualnych w ogóle nie powinny mieć miejsca.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Źródło artykułu:WP Kobieta
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (13)