Radio Maryja pisze o śmierci ciężarnej Doroty. Już wskazali winnego

Tak prawicowe media piszą o śmierci 33-letniej Doroty
Tak prawicowe media piszą o śmierci 33-letniej Doroty
Źródło zdjęć: © East News | WOJCIECH STROZYK

16.06.2023 12:44, aktual.: 16.06.2023 14:01

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

"Piekło kobiet? W Polsce umiera znacznie mniej matek niż we Francji" - brzmi tytuł jednego z artykułów, jaki pojawił się na stronie prawicowego portalu "fronda.pl" w związku ze śmiercią 33-letniej Doroty z Nowego Targu. Temat podjęło również Radio Maryja, oskarżając lekarzy.

Śmierć Doroty Lalik w szpitalu w Nowym Targu wstrząsnęła prawie całą Polską. 33-latka zmarła 24 maja, zaledwie trzy dni po tym, jak przyjęto ją do szpitala. Mimo odejścia wód płodowych i zagrożenia życia, lekarze nie zdecydowali się na terminację ciąży i czekali na obumarcie płodu. Kobieta zmarła po trzech dobach w wyniku wstrząsu septycznego i niewydolności wielonarządowej. W środę 14 czerwca w wielu Polskich miastach odbyły się protesty pod hasłem "Ani jednej więcej".

Prawo jest dobre, opozycja kłamie

W prawicowych mediach próżno szukać jednak o nich rzetelnych informacji. Katolicki portal "fronda.pl" opublikował na swojej stronie kilka artykułów, w których zacytował m.in. wypowiedź posła PiS, Radosława Fogla, tłumaczącego, że "abortowanie dzieci poczętych w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia matki nadal jest dozwolone".

- Nasi przeciwnicy starają się przekonać opinię publiczną, że w Polsce w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego doszło do zakazu aborcji. To kompletna nieprawda. Aborcja jest cały czas dozwolona, jeśli chodzi o zagrożenie życia i zdrowia matki - mówił Radosław Fogiel w Radiu Zet.

Nie inaczej było z wypowiedzią prezesa partii PiS, Jarosława Kaczyńskiego, o "wielkim oszustwie opozycyjnych mediów". Zdaniem prezesa, śmierć 33-letniej Doroty nie miała bowiem związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku.

Na stronie portalu pojawił się także artykuł "Piekło kobiet? W Polsce umiera znacznie mniej matek niż we Francji czy Niemczech", w którym stwierdzono, że "totalna opozycja próbuje przekonywać, że prawo aborcyjne w Polsce zagraża życiu kobiet w ciąży". Oparto go na wpisie, który został opublikowany na Twitterze przez posła PiS, Kazimierza Smolińskiego. Poseł zamieścił w nim wykres na temat umieralności kobiet z przyczyn związanych z zagrożoną ciążą. Wykres ten został jednak oparty na danych do 2020 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Opozycja wykorzystuje ludzką tragedię"

Tak stwierdziło natomiast Radio Maryja, które w jednym z artykułów podkreśliło, że to "błąd lekarski, a nie obowiązujące prawo było przyczyną śmierci 33-letniej ciężarnej". Organizacje "aborcyjne i lewicowe" zostały w nim oskarżone o "kampanię dezinformacyjną", a o jednej z organizatorek protestu "Ani jednej więcej", działaczce Marcie Lempart, napisano, że jej "znak rozpoznawczy to agresja i wulgarność".

Telewizja Trwam i "Gość Niedzielny" to media, które w ogóle nie podjęły tematu śmierci Doroty z Nowego Targu. Obydwa skupiły się na stanie zdrowia papieża Franciszka. "Gość Niedzielny" przypomina jednak o "Narodowym Marszu dla Życia i Rodziny", który odbędzie się w Warszawie 18 czerwca.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (208)
Zobacz także