Randka jak z horroru. Takich spotkań strach się bać!

Halloweenowy wieczór to idealny moment, żeby opowiedzieć przyjaciołom mrożące krew w żyłach historie. Liczą się oczywiście nie tylko te dotyczące duchów i upiorów, ale również opowieści z życia wzięte. Na przykład takie, o najbardziej nieudanych randkach, jakie kiedykolwiek nas spotkały. Takimi właśnie historiami podzieliły się użytkowniczki portalu Zaadoptuj Faceta. I chociaż czytając je można wybuchnąć śmiechem, ich autorki na pewno nie były rozbawione. Poznajcie historie Uli, Ani, Magdy i Dagmary.

Niektóre randki mogą przyprawić o dreszcze
Źródło zdjęć: © 123RF.COM
Paulina Brzozowska

Bezwstydny koleś

Niektórzy mężczyźni mają tupet. Pamiętam, że miał na imię Adrian, zaprosił mnie na romantyczną kolację do drogiej restauracji. Póki co, super! Ale kolacja zamieniła się w koszmar – Adrian bez pytania zaczął podjadać z mojego talerza i pić wino. Przy płaceniu rachunku niewinnie uśmiechnął się do mnie i "z wielkim smutkiem” stwierdził, że zapomniał swojego portfela. Po chwili zapytał, czy mogę zapłacić rachunek, a przy następnej randce to on zapłaci. Zapłaciłam dokładnie 383 zł. Drugiej randki nie było, pieniędzy na moim koncie też.

Łatwowierny

Umówiłam się na randkę w ciemno za pośrednictwem jakiegoś portalu. Przyszłam w ustalone miejsce, chłopaka jeszcze nie było. Napisałam więc do niego esemesa: "Hej jestem na miejscu, mam na sobie czarną sukienkę i czerwoną torebkę, znajdź mnie, bo straszny tu tłok, a ja jestem totalnie ślepa”. Po kilku minutach podchodzi do mnie, dziwnie wymachuje ręką przed oczami, lekko podniesionym głosem mówi, że to on i że nie spodziewał się, że jestem niepełnosprawna. Uznał mnie za niewidomą! Sytuacja bardzo mnie rozbawiła, ale nie dałam po sobie poznać i nie wyprowadzałam go z błędu. Partner uprzedzał mnie o każdym czyhającym niebezpieczeństwie (pokroju "podwójny schodek” albo "potłuczone szkło”), a potem za rękę prowadził po mieście i obrazowo opisywał zabytki. Postanowiłam, że dopiero na kolejnej randce przyznam się, że jednak widzę. Niestety kolejnej randki nie było… Najwyraźniej niewidoma dziewczyna przerosła jego możliwości.

Boli mnie glowa

Godzina 19. Umówiliśmy się w przytulnej restauracji. Może i nie był z niego Brad Pitt, ale miał łobuzerski uśmiech, przeszywające spojrzenie i fajny zarost w stylu Jasona Statham’a. Był fotografem i reżyserem. Na początku było całkiem miło. Potem przez 45 minut opowiadał o westernach i filmach z Bruce’em Lee. Nuda! Nuda! Nuda! Help! Po chwili poczułam się jak na przesłuchaniu: gdzie mieszkam? Ile mam pokoi w mieszkaniu? Ile mam metrów kwadratowych? Czy mam ubikację w łazience, czy osobno? Yyy, ale o co chodzi, czy to agent nieruchomości? Z wielkim trudem przetrwałam do końca randki. Zaproponował spacer w parku… Uprzejmie podziękowałam, ponieważ "strasznie boli mnie głowa”. Zapłaciłam za siebie i uciekłam do auta.

Zobacz też: Biuro matrymonialne czy internet - jak randkują Polacy?

Czyścioch

Na pierwsze spotkanie umówiliśmy się w walentynki. Nikt nie chce być wtedy sam, więc zdarza się, że zbyt pochopnie wybieramy kandydata na randkę. Kiedy przed spotkaniem oświadczył mi, że niestety wszystkie miejsca w jego ulubionych knajpkach są zarezerwowane, lekkomyślnie zaproponowałam: "spotkajmy się u mnie”. Chłopak przyszedł z butelką wina (to się ceni!), usiadł i... siedział. Siedział, siedział i siedział, mimo, że już od jakiegoś czasu dawałam delikatnie znać "kolego, ściemnia się, obgadaliśmy już wszystkie możliwe tematy, łącznie z sytuacją polityczną Korei Północnej. Czas wracać do domu”. Jednak wszystko na nic, siedział dalej. Postanowiłam być bardziej dosadna i poinformowałam go, że jestem zmęczona i chcę już iść spać. Wtedy zakomunikował, że on też. Wyciągnął z torby szczoteczkę do zębów i chciał pójść do łazienki, by dokonać wieczornej toalety. Nie wytrzymałam i wyprosiłam czyściocha. Nie zobaczyliśmy się.

Wybrane dla Ciebie
Twój pies "saneczkuje"? Od razu dzwoń do weterynarza
Twój pies "saneczkuje"? Od razu dzwoń do weterynarza
Kupiła dom w Hiszpanii. "Stan tej chaty był bardzo zły"
Kupiła dom w Hiszpanii. "Stan tej chaty był bardzo zły"
Wieczorem potrzyj tym szyby. Rano odjedziesz bez skrobania
Wieczorem potrzyj tym szyby. Rano odjedziesz bez skrobania
Dzieli życie z kobietą. Mówi, jak czuje się jako żona
Dzieli życie z kobietą. Mówi, jak czuje się jako żona
Zachwyciła elegancją. Stanęła przed kamerą w "slip skirt"
Zachwyciła elegancją. Stanęła przed kamerą w "slip skirt"
Możesz wyciąć bez zezwolenia. To drzewo jest zakazane w Polsce
Możesz wyciąć bez zezwolenia. To drzewo jest zakazane w Polsce
Wyprowadziła się na wieś. "To był ostatni moment"
Wyprowadziła się na wieś. "To był ostatni moment"
Spotkał się z Lipką trzy dni przed jego śmiercią. Wspomina rozmowę
Spotkał się z Lipką trzy dni przed jego śmiercią. Wspomina rozmowę
Zrezygnowała z botków na zwykłych obcasach. Lansuje nowy hit?
Zrezygnowała z botków na zwykłych obcasach. Lansuje nowy hit?
19 lat po śmierci zauważyli na jego grobie list. Oto treść
19 lat po śmierci zauważyli na jego grobie list. Oto treść
Był wart kilkanaście mln zł. Tak dziś wygląda dom z "Big Brothera"
Był wart kilkanaście mln zł. Tak dziś wygląda dom z "Big Brothera"
Nie ukrywa swoich poglądów. "Są ludzie, którym nie podaję ręki"
Nie ukrywa swoich poglądów. "Są ludzie, którym nie podaję ręki"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇