Syryjskie dzieci ze zdjęciami Pokemonów. "Przyjdź tu i mnie uratuj"

"Jestem w Syrii. Przyjdź tu i mnie uratuj" - apelują dzieci z ogarniętej wojną Syrii. Pozują ze zdjęciami Pokemonów, nawiązując do popularnej gry Pokemon Go. Ten fenomen społeczny, o którym mówią wszyscy, polega na szukaniu i łapaniu Pokemonów. To próba zwrócenia uwagi świata na to, że ludzie wolą gonić i łapać wymyślone stworki, niż zainteresować się losem najmłodszych uwięzionych w strefie działań wojennych.

Obraz
Źródło zdjęć: © RFS
Katarzyna Gruszczyńska

Pod poruszającymi zdjęciami, które obiegły świat, są też zamieszczone adresy dzieci. Bohaterowie pochodzą z różnych miast i wsi. Jeden z chłopców napisał: "Jestem w Kafr Nabl, na przedmieściach Idlib. Przyjdź i mnie uratuj".

Fotografie zostały udostępnione przez Revolutionary Forces of Syria Media Office (RFS), organizację zajmującą się przekazywaniem informacji o tym, co naprawdę dzieje się w Syrii. - Zdecydowaliśmy się opublikować wizerunki dzieci, żeby podkreślić cierpienie, z którym zmagają się każdego dnia pod rządami Baszszara al-Asada. Chcemy zwrócić uwagę na los najmłodszych w oblężonych miastach - powiedział rzecznik RFS.

Jak donosi UNICEF, co trzecie syryjskie dziecko urodziło się w trakcie trwania konfliktu. Szacuje się, że 3,7 mln syryjskich dzieci urodziło się od chwili rozpoczęcia konfliktu w tym kraju 5 lat temu. Liczba ta obejmuje również ponad 300 tys. dzieci urodzonych od 2011 roku na uchodźstwie. Ich życie naznaczone jest przemocą i strachem.

Obraz
© RFS

- W Syrii przemoc stała się codziennością, dosięgając domy, szkoły, szpitale, kliniki, parki, place zabaw i miejsca modlitwy - mówi dr Peter Salama, Dyrektor Regionalny UNICEF ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. - W ciągu 5 lat tej wojny, miliony dzieci musiały dorosnąć zbyt szybko. Nadal nie chodzą do szkoły. Wiele z nich jest zmuszanych do pracy, a dziewczęta do wczesnego małżeństwa - dodał.

Dodajmy, że to nie pierwsza akcja majaca na celu zwrócenie uwagi na najmłdoszych z ogarniętych wojną terenów. Kilka miesięcy temu szwedzki fotoreporter - Magnus Wennman, podążył śladami uchodźców i zwrócił swój obiektyw na ich dzieci, które brutalnie zostały pozbawione spokojnego snu. Poruszające fotografie obnażają smutną prawdę - dzieci bardzo rzadko zasypiają w łóżkach. Widzimy młodych uchodźców odpoczywających w lesie, na ulicy, w szpitalu czy na polu. Zostają pozbawieni nie tylko schronienia, ale też zwyczajnego, beztroskiego dzieciństwa.

Obraz
© RFS

Zobacz także: Bombardowania terenu rebeliantów w Syrii. Zginęło 43 cywilów, w tym 9 dzieci

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇