Tylko jeden prezent

Dostałam tylko jeden prezent na święta Bożego Narodzenia. Kilka lat temu, za namową mojego taty, w naszej rodzinie wprowadziliśmy system losowania. Robimy wielką loterię, każdy losuje jedną osobę, którą ma obdarować.

Dostałam tylko jeden prezent na święta Bożego Narodzenia. Kilka lat temu, za namową mojego taty, w naszej rodzinie wprowadziliśmy system losowania. Robimy wielką loterię, każdy losuje jedną osobę, którą ma obdarować, dzięki czemu kupujący unikają „galeriozy“, czyli biegania po galeriach handlowych (mam na nie uczulenie!), nerwów czy oby wysyłkowa księgarnia zdąży z zamówioną na Święta książką, stania w zatłoczonych tramwajach wśród tłumów szturmujących sklepy, itd.

Każdy jest obdarowany prezentem, na którego wykonanie (czapka na drutach — dostałam kilka lat temu piękną od mej macoszki kochanej) był czas, miejsce pod choinką nie wygląda jak z filmów amerykańskich opiewających szaleństwo konsumeryzmu, no i jest sprawiedliwie — każdy ma tylko jeden prezent. Ja dostałam nową płytę Janusza Olejniczaka grającego koncerty Szostakowicza i Prokofiewa! Piękna.

Nikt się nie zadłuża i zostaje parę groszy na świętowanie noworocznego obiadu. Nigdy nie lubiłam Sylwestrów, terroru dobrej zabawy, wydawania kilkudziesięciu, a nawet jak to czynią niektórzy warszawiacy — dwustu złotych na ciągnącą się godzinami kolację. Tańczę wtedy, kiedy mam na to ochotę, a nie akurat 31 grudnia.

Raczej zapamiętałam nieudane Sylwestry. Jakieś wyjazdy, gdzie w domku w górach łazienka „pachniała“ wilgocią albo gdzie narzeczony zamiast emablować mnie pośród menuetów ginął w kącie z koleżkami nad flaszką Absolutu.

Najbardziej lubię noworoczne obiady, najlepiej by zaczynały się wcześnie, koło południa, gdy na ulicach nieuprzątnięte leżą jeszcze ślady balangi: puste flaszki po szampanie, race, zgubiona rękawiczka, wymięte opakowanie po fajkach. Zza szyby jakiejś sympatycznej knajpki włoskiej taki krajobraz po bitwie miło obserwować z satysfakcją osoby kompletnie świeżej, wyspanej, nie na kacu i z pełnym portfelem! Wtedy zamówić miło kieliszeczek prosecco i uczcić fakt, że udało nam się nie przejeść i nie przepić, i witać nowy rok ze zdrową wątrobą. W Polsce często 1 stycznia restauratorzy chrapią skacowani, ale w Berlinie wszyscy są na nogach, a ceny dużo przystępniejsze niż w Polsce.

Wybrane dla Ciebie
Kardiolog ma radę. "Istotny spadek ryzyka zgonu"
Kardiolog ma radę. "Istotny spadek ryzyka zgonu"
Gdzie wyrzucić puszkę po rybie? Błąd jest nagminny
Gdzie wyrzucić puszkę po rybie? Błąd jest nagminny
Komunia bez spowiedzi? Arcybiskup mówi, czy to grzech
Komunia bez spowiedzi? Arcybiskup mówi, czy to grzech
Nigdy nie dodawaj do rosołu. Wyjdzie mętny
Nigdy nie dodawaj do rosołu. Wyjdzie mętny
Ksiądz ostro o komuniach. "Biskupi akceptują ten wielki dramat"
Ksiądz ostro o komuniach. "Biskupi akceptują ten wielki dramat"
Ojciec próbował zabić ją i matkę. Zastrzeliła go na jej oczach
Ojciec próbował zabić ją i matkę. Zastrzeliła go na jej oczach
Damięcka znów trafia w punkt. Mocna grafika
Damięcka znów trafia w punkt. Mocna grafika
Nigdy nie poznał siostry. Matka ujawniła historię sprzed lat
Nigdy nie poznał siostry. Matka ujawniła historię sprzed lat
Horoskop dzienny na jutro - niedzielę 19 kwietnia 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - niedzielę 19 kwietnia 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
"Moja piękna Nadio". Żegna zmarłą przyjaciółkę
"Moja piękna Nadio". Żegna zmarłą przyjaciółkę
"Alkoholowa twarz" znika. Hepatolożka nie ma wątpliwości
"Alkoholowa twarz" znika. Hepatolożka nie ma wątpliwości
Gastrolog poleca jeść regularnie. Tak zregenerujesz wątrobę
Gastrolog poleca jeść regularnie. Tak zregenerujesz wątrobę
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯