Ukryta funkcja karty Biedronki. Kliknij w trzy kropki

Nie wszyscy użytkownicy programu lojalnościowego dyskontu o tym wiedzą. W aplikacji "Moja Biedronka" pojawiła się dodatkowa opcja, która pozwala dzielić się rabatami. Można z nich korzystać bez zakładania własnego konta.

Jedna karta "Moja Biedronka" może mieć kilku użytkownikówJedna karta "Moja Biedronka" może mieć kilku użytkowników
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Kolejne sieci handlowe oferują klientom programy lojalnościowe. Własne aplikacje i karty mają m.in. Lidl, Kaufland, Carrefour czy Biedronka. W dyskoncie z owadem w logo jest to "Moja Biedronka", która umożliwia zdobycie zniżek na zakupy. Okazuje się jednak, że nie każdy zainteresowanymi profitami musi posiadać własne konto.

Mało znana opcja. Tak dzielą się promocjami

Wciąż mało znaną funkcją jest możliwość udostępniania karty najbliższym. Promocjami można podzielić się z dwiema osobami, które same nie uczestniczą w programie. Warto jednak dodać, że nie oznacza to większej puli kuponów. Niektóre z nich nadal można wykorzystać jednokrotnie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

UOKiK i kara dla Biedronki. Chróstny: Nie uwziąłem się na ten dyskont

Aby włączyć "Wspólne Konto Moja Biedronka" nie trzeba udawać się do sklepu czy dzwonić na infolinię. Opcja ta dostępna jest w aplikacji sieci. Wystarczy kliknąć "więcej" (symbol trzech kropek) w dolnym pasku menu, wybrać "profil" i zakładkę, która umożliwi stworzenie wspólnego konta.

Zaprosić można dwie osoby, a w tym celu należy podać numer telefonu każdej z nich. Nie jest to decyzja nieodwołalna. W każdym momencie właściciel konta może usunąć zaproszonych użytkowników.

Jak nie stracić rabatów?

Co w przypadku, gdy zgubimy kartę dyskontu? Najlepszym wyjściem będzie jej zablokowanie, aby ktoś niepowołany nie mógł skorzystać z przypisanych nam rabatów. Sieć nie wydaje duplikatów. W tym celu trzeba zadzwonić do biura obsługi klienta programu lojalnościowego. Konsultant dezaktywuje zgubioną kartę, a nowej (którą można pobrać w każdym sklepie) przypisze ten sam numer telefonu.

Warto również uważać przy kasie. Głośne podawanie numeru telefonu, zamiast zeskanowania plastikowej karty czy użycia aplikacji w smartfonie, grozi utratą promocji. Ktoś obcy może zapamiętać dane i wykorzystać je w czasie własnych zakupów.

Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
"Odrzuciłam cały spadek". Jej córka nie odziedziczyła nic po ojcu
"Odrzuciłam cały spadek". Jej córka nie odziedziczyła nic po ojcu
Strzał w dziesiątkę. Gardias wskoczyła w cekinową mini
Strzał w dziesiątkę. Gardias wskoczyła w cekinową mini
Ojciec go porzucił. Oto co dostał po nim w spadku
Ojciec go porzucił. Oto co dostał po nim w spadku
Poleciała na egzotyczne wakacje. Pochwaliła się figurą w bikini
Poleciała na egzotyczne wakacje. Pochwaliła się figurą w bikini
"Nie chciałabym go spotkać". Tak zareagowała na pytanie o Nawrockiego
"Nie chciałabym go spotkać". Tak zareagowała na pytanie o Nawrockiego
"Shrekowanie" to nowy trend w randkowaniu. Oto na czym polega
"Shrekowanie" to nowy trend w randkowaniu. Oto na czym polega
Ma dom w Chorwacji. Mieszkańcy półwyspu zrobili dla niego "ołtarzyk"
Ma dom w Chorwacji. Mieszkańcy półwyspu zrobili dla niego "ołtarzyk"
W takim stroju spotkała się z dyplomatami. Strzał w dziesiątkę
W takim stroju spotkała się z dyplomatami. Strzał w dziesiątkę
Choruje na depresję. Mówi, jak wygląda jej życie
Choruje na depresję. Mówi, jak wygląda jej życie
Pracował w Biedronce. Mówi, co się tam dzieje przed świętami
Pracował w Biedronce. Mówi, co się tam dzieje przed świętami
Pozwała Krzysztofa Stanowskiego i Kanał Sportowy. Sąd wydał właśnie wyrok
Pozwała Krzysztofa Stanowskiego i Kanał Sportowy. Sąd wydał właśnie wyrok
"Jak wizyta u specjalisty". Nie podoba jej się kolęda "po nowemu"
"Jak wizyta u specjalisty". Nie podoba jej się kolęda "po nowemu"
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥