Vogue – młodzi, piękni, bogaci

Magazyn Vogue nazywany bywa często biblią mody. Prestiżowa gazeta wydawana jest co miesiąc w osiemnastu krajach. Dyktuje style, ustanawia trendy, podpowiada gdzie warto się pokazać, co czytać.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP

Magazyn Vogue nazywany bywa często biblią mody. Prestiżowa gazeta wydawana jest co miesiąc w osiemnastu krajach. Dyktuje style, ustanawia trendy, podpowiada gdzie warto się pokazać, co czytać. Ponadto informuje o projektantach, którzy są obecnie na topie, super kremie na pierwsze zmarszczki mimiczne, pisze o obcasach, które są już passe i pianiście, którego najnowszej płyty trzeba posłuchać. To prawdziwa wyrocznia! Jeden niewielki artykuł w Vogue może złamać dobrze zapowiadającą się karierę, ale może także stworzyć gwiazdę.

Wszystko zaczęło się dość niewinnie. W 1892 roku w Stanach Zjednoczonych powstała skromna gazeta, którą w 1909 odkupił młody wydawca Conde Nast. W 1916 na świat przyszedł pierwszy numer w zasadzie tego samego periodyku opatrzonego jedynie nowym tytułem: Vogue. Prezentowano w nim między innymi informacje z życia kulturalnego, wywiady z artystami i politykami, a przede wszystkim tendencje w modzie.

Magazyn stał się szybko synonimem luksusowego życia i ulubioną lekturą dla pań z elity. Dziś czytając i przeglądając numery z kolejnych lat łatwo możemy zauważyć nie tylko to w jaki sposób przeobrażała się moda, ale przede wszystkim jak zmieniały się rola i świadomość kobiety w dwudziestym wieku. Obecnie pismo (wydanie amerykańskie) prowadzone jest żelazną ręką słynnej (chociażby za sprawą filmu Diabeł ubiera się u Prady) redaktor Anny Wintour. Charakterystyczna fryzura Naczelnej i jej zamiłowanie do noszenia przeciwsłonecznych okularów nawet z zamkniętych pomieszczeniach stały się niemal znakiem firmowym Vogue.

Magazyn to prawdziwa uczta dla oczu. Mnóstwo w nim pięknych zdjęć i wspaniałych stylizacji autorstwa najlepszych fotografów i wizażystów. Niektóre z sesji zdjęciowych można śmiało rozpatrywać w kategorii sztuki ( choć czasami kontrowersyjnej). Dla Vogue fotografowali i fotografują takie sławy jak: Richard Aedon, Helmut Newton, Mario Testino, Anne Leboviz.

W czasopiśmie znajdziemy modę przez duże M. Każdy projektant, szczególnie początkujący, marzy by choć jedna rzecz z jego kolekcji została pochwalona na łamach periodyku. Pojawienie się na okładce czasopisma to dla modelki ogromne wyróżnienie, a także wstęp do błyskotliwej kariery. Dużo miejsca zajmują w gazecie reklamy luksusowych dóbr: kosmetyków, ubrań, samochodów, biżuterii itd. Czasopismo to średnio od 200 do 400 stron, ale zdarzają się i rekordowe edycje takie jak hiszpański numer z września 2006 liczący ponad 1000 stron. Poza amerykańskim wydaniem Vogue największym uznaniem cieszą się wersje: włoska, francuska i angielska.

Vogue bywa również przedmiotem krytyki. Swoisty snobizm i zamiłowanie do pustego blichtru drażnią niejednego. Nie ma w gazecie miejsca dla zwykłych ubrań, biżuterii czy butów, jakie można kupić chociażby w popularnych sieciówkach. Jeśli torba, to co najmniej od Chloe, jeśli jeansy, to minimum Marc by Marc Jacobs, szpilki najlepiej z czerwoną podeszwą od Louboutina, a poduszka na kanapę przynajmniej od Madeleine Weinrib za 450 $ sztuka. Ponadto Vogue promuje świat nie tylko bajecznie bogatych, ale także wiecznie młodych, przymusowo pięknych i nieco za szczupłych ludzi, w którym nie ma konfliktów, chorób, starości. Co jednych zraża i odpycha drugich skutecznie przyciąga.

Polskiego wydania Vogue jeszcze nie mamy. Jeszcze, bo jak twierdzą specjaliści to tylko kwestia czasu. Obecnie społeczeństwo jest za biedne i gazeta nie znalazłaby wystarczająco wielu czytelników. Jednak płace w kraju powoli rosną, luksusowych reklamodawców przybywa, a tytuły dla kobiet sprzedają się ostatnio świetnie. Kto wie, może już niedługo prestiżowy i opiniotwórczy magazyn pojawi się i u nas. Na razie jednak zagorzałym fanom pozostaje prenumerata któregoś z wydań europejskich.

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Mówi o środowisku filmowym. "Jego traktowaliśmy jak przemocowego ojca"
Mówi o środowisku filmowym. "Jego traktowaliśmy jak przemocowego ojca"
Wokalistka prosi o modlitwę za dziecko. "Życie bywa nieprzewidywalne"
Wokalistka prosi o modlitwę za dziecko. "Życie bywa nieprzewidywalne"
Pokazał się z żoną. Mało kto wie, kim jest
Pokazał się z żoną. Mało kto wie, kim jest
W latach 90. zdobyła Oscara. Latami mówiono o pomyłce
W latach 90. zdobyła Oscara. Latami mówiono o pomyłce
"Będzie tam najtańszy tłuszcz". Odradza kupowanie tych słodyczy
"Będzie tam najtańszy tłuszcz". Odradza kupowanie tych słodyczy
Pojawiła się w Nowym Jorku. Tak wygląda dziś Katie Holmes
Pojawiła się w Nowym Jorku. Tak wygląda dziś Katie Holmes
Oskarżyła ją o "ordynarną kradzież". Englert: Jestem zmuszona
Oskarżyła ją o "ordynarną kradzież". Englert: Jestem zmuszona
Pracuje w Action. Pokazała świąteczną paczkę od pracodawcy
Pracuje w Action. Pokazała świąteczną paczkę od pracodawcy
Pokazali zdjęcia policjantek ze Śląska. "Laski z Instagrama"
Pokazali zdjęcia policjantek ze Śląska. "Laski z Instagrama"
"Nie chcę go oglądać!". Tak zareagowała na syna po porodzie
"Nie chcę go oglądać!". Tak zareagowała na syna po porodzie
Tak ubrała się na event. Baar znów zaskoczyła
Tak ubrała się na event. Baar znów zaskoczyła
Takie zmiany to sygnał alarmowy. Od razu reaguj
Takie zmiany to sygnał alarmowy. Od razu reaguj
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇