Trwa ładowanie...

Weronika Rosati pokazała zdjęcia z wakacji. Jej figura robi wrażenie!

Weronika Rosati w końcu udała się na wyczekane wakacje. Aktorka pokazała zdjęcia znad morza w kostiumie kąpielowym. Postawiła na jeden z najmodniejszych modeli kostiumów kąpielowych w tym sezonie, jednak to jej sylwetka przyciąga największą uwagę. Wygląda obłędnie.

Share
Weronika Rosati pokazała zdjęcie w kostiumie kąpielowymWeronika Rosati pokazała zdjęcie w kostiumie kąpielowymŹródło: ONS
d1zmldv

Aktorka otwarcie przyznała, że również jej media społecznościowe są zalane fotografiami z wakacji, jednak sama nie mogła się oprzeć pokusie pochwalenia się widokami. "Wiem, że teraz wszyscy wrzucają foty z plaży i nie jestem oryginalna, ale tu jest tak pięknie i jest mi tak dobrze, że nie mogłam się powstrzymać. Zwłaszcza że przede mną dużo ciekawych wydarzeń, wyzwań i po prostu jestem wdzięczna, że mogę być w tak pięknym miejscu i cieszyć się morzem, przyrodą, słońcem, beztroskim czasem wakacji - w końcu" – przyznała w opisie pod zdjęciem.

Weronika Rosati pokazała zdjęcie w stroju kąpielowym

Faktycznie, takimi widokami żal się nie pochwalić, ale jednak to nie morze, a świetna figura aktorki przyciąga najwięcej spojrzeń. Weronika Rosati nigdy nie ukrywała, że wkłada wiele wysiłku w trosce o swoją formę, ale przede wszystkim zdrowie. Celebrytka nie tylko ćwiczy, ale również stara się zdrowo jeść i dbać o swoje ciało. Na swoich profilach w mediach społecznościowych często relacjonowała swoje treningi i aktywności fizyczne.

Na wakacje oczywiście zabrała ze sobą kostium kąpielowy o zwierzęcym princie. Taka panterka nie wychodzi z mody od lat i świetnie zgrywa się z opalonym ciałem gwiazdy. Model również wpisuje się w najgorętsze tredny, bo jak wiadomo, klasyka zawsze jest na topie. Dwuczęściowy komplet wygląda idealnie.

Sprawdzam!: iRobot Roomba i7

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1zmldv
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1zmldv
d1zmldv