Trwa ładowanie...

Zaręczyli się po dwóch dniach znajomości. Rodzina myślała, że to tylko wakacyjny romans

Poznali się na wakacjach w Hiszpanii. Już po dwóch dniach poczuli, że to, co ich łączy, jest wyjątkowe. Nie chcieli czekać ze ślubem. Ku zaskoczeniu najbliższych szybko przypieczętowali swoją miłość przed ołtarzem. "Nie spodziewałam się, że poznam na urlopie swojego przyszłego męża" - wyznaje kobieta w rozmowie z portalem The Sun.

Share
Wakacje w Hiszpanii połączyły ich losy, fotografia ilustracyjnaWakacje w Hiszpanii połączyły ich losy, fotografia ilustracyjnaŹródło: Adobe Stock
d2zt8v8

Shari zobaczyła pierwszy raz Ryana, gdy ten odpoczywał przy basenie. Kobieta wybrała się na wakacje do Hiszpanii w towarzystwie koleżanek. "Pamiętam, że powiedziałam mojej przyjaciółce, aby założyła okulary przeciwsłoneczne i go szpiegowała" - wspomina początki znajomości. Teraz Shari i Ryan tworzą wspaniałą relację. Są ze sobą od 11 lat. Nie wszyscy jednak wróżyli im wspólną przyszłość.

Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia

Ryan od razu spodobał się kobiecie. Mężczyzna również nie mógł oderwać wzroku od Shari. "Powiedział swojemu przyjacielowi, że jestem dziewczyną, którą zamierza poślubić" - powiedziała. Zauroczeni sobą wczasowicze umówili się w jednym z lokalnych barów karaoke. Krótka rozmowa upewniła ich w tym, że czują co siebie coś więcej. Ryan postawił wszystko na jedną kartę i oświadczył się ukochanej.

"Kiedy poprosił mnie o rękę po zaledwie dwóch dniach znajomości, po prostu się zgodziłam" - wyznaje. Mężczyzna uklęknął na jedno kolano tuż po tym, jak odśpiewał ukochanej jej ulubioną piosenkę. Bajeczne wakacje w słonecznej Hiszpanii w końcu dobiegły końca. Narzeczeni musieli się zmierzyć z trudną codziennością.

d2zt8v8

"To wszystko zadziało się tak szybko"

Shari i Ray wrócili do Wielkiej Brytanii. Rozjechali się do rodzinnych domów i utrzymywali związek na odległość. Powiedzieli natychmiast rodzicom o swoich planach na przyszłość. Krewni nie chcieli uwierzyć, że para stworzy poważny związek. Uważali, że to tylko przelotny, wakacyjny romans.

Sześć miesięcy regularnych spotkań zmieniło zdanie najbliższych Shari i Ryana. Kobieta w końcu podjęła decyzję o przeprowadzce. "To wszystko zadziało się tak szybko, ale czułam się z tym dobrze" - mówi. W 2012 roku zakochani powitali na świecie pierwszego syna, Caydenema. Byli młodzi, ale chcieli założyć rodzinę. Nie widzieli powodu, dla którego mieli z tym jeszcze zaczekać. Trzy lata później wzięli ślub. "Ray zaśpiewał tę samą piosenkę, przy której mi się oświadczył" - wspomina Shari.

Co roku, na rocznicę, wracają do hiszpańskiego kurortu, w którym się poznali. W przyszłości chcą zabrać tam także swoje dzieci. Są przekonani, że to, co ich spotkało, jest niezwykłe. "Myślę, że przyjaciele i rodzina byli sceptyczni, gdy zaręczyliśmy się tak szybko. Gdy tylko zobaczyli nas razem z Caydenem, przekonali się, że jesteśmy idealną rodziną. Minęło 11 lat, a my wciąż jesteśmy w sobie zakochani" - dodaje Ryan.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Pogoda na wakacje. Najnowsza prognoza z IMGW

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

d2zt8v8
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2zt8v8
d2zt8v8