Anna Mucha jako mała dziewczynka. Trudno rozpoznać ją na starych zdjęciach

Dzień Dziecka zbliża się wielkimi krokami i z pewnością wiele gwiazd zdecyduje się opublikować swoje fotografie z młodości. W ubiegłym roku Anna Mucha pokazała fanom urocze pamiątki z rodzinnego albumu.

Anna MuchaAnna Mucha
Źródło zdjęć: © AKPA
oprac.  KSA

Anna Mucha należy do grona gwiazd, które mają duży dystans do siebie i nie wstydzą się archiwalnych fotografii, na których nie zawsze korzystnie wyglądały. Aktorka chętnie dzieli się różnymi momentami ze swojego życia.

Nie wiadomo czy w tym roku opublikuje swoje stare zdjęcie przy okazji Dnia Dziecka, ale na jej profilu można znaleźć podobne fotografie z ubiegłego roku. Gdy uczyła się chodzić, gdy miała kilka lat oraz jedno z urodzin.

Dzieciństwo pełne przygód

Anna Mucha opowiedziała również, jak wyglądało jej dzieciństwo i dlaczego zdecydowała się pójść w kierunku aktorstwa.

"Miałam mieć na imię Julia albo Bartek, ale na Julię nie pasowałam, a na Bartka nie reagowałam, wiec zostałam Anną... jak byłam dzieckiem, biegałam po podwórku z nożem (tak... takie to były czasy!), talią kart i patykiem. Patyk "robił" za mikrofon, bo bawiłam się w dziennikarkę i odpytywałam sąsiadów. Z braku lepszych zajęć zapisałam się na kółko teatralne w szkole, a stamtąd trafiłam do Wajdy" - przyznała.

Mucha wspomniała również kilka przyjęć urodzinowych, które jeszcze na długo zapadną jej w pamięci. "Na 13. dostałam walkmana, na 18. torsji i rozwolnienia (po wycieczce do Indii), 29. to przyjęcie-niespodzianka, a na 30. niespodzianką było to, że wszyscy się ze sobą pokłócili" - przyznała rozbawiona.

Dzieciństwo Anny Muchy nie zawsze było tak wesołe jak na zdjęciach poniżej. Jej tata, który z wykształcenia jest prawnikiem, po rozwodzie z matką wyjechał z kraju. "Tata wyjechał na Daleki Wschód. Nie mogłam się z nim spotykać" - wspominała w mediach Ania Mucha, która przez długie lata miała z ojcem kontakt tylko poprzez pocztówki przesyłane z różnych miejsc. Ważną rolę w wychowaniu przyszłej aktorki odebrali dziadkowie - babacia Irena, która prowadziła sklep mięsny oraz dziadek, który był w młodości wojskowym.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Mutacja indyjska w Polsce. Prof. Simon odpowiada

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟